26-letnia matka dwójki dzieci w wieku 1,5 i 2,5 roku, z mężem u boku, prowadząc samochód zjechała z drogi. Auto wpadło do Warty. Cała czwórka zawdzięcza życie świadkom wypadku.

Wszystko to zdarzyło się w Biskupicach, w powiecie sieradzkim. 26 letnia kobieta była pod wpływem alkoholu, prowadziła cinquecento; z nieustalonych jeszcze przyczyn zjechała z drogi i wpadła do rzeki. Tylko bardzo szybka reakcja naocznych świadków uchroniła całą rodzinę od utonięcia.

Kilku mężczyzn, jeszcze przed przyjazdem strażaków, nie bacząc na swoje bezpieczeństwo, wyciągnęło kierująca kobietę, jej męża i dwójkę dzieci, z tonącego samochodu.

Jak dowiedziałem się od oficera dyżurnego sieradzkiej policji, kierująca kobieta nie miała prawa jazdy. Dwójka dzieci została przewieziona do łaskiego szpitala, a kobieta i jej mąż trafili do szpitala w Sieradzu. O dalszym losie kobiety zadecyduje prokurator i sieradzki sąd.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!