W Sieradzu miał stanąć pierwszy zegar, który pokazuje jednocześnie godzinę i porę roku. Niestety pojawił się bubel, który kosztował miasto 20 tyś. Nie pokazuje nic, tylko straszy swoim wyglądem.

Z wypowiedzi zastępcy prezydenta Sieradza, Cezarego Szydło wynika, że zegar który nic nie pokazuje może stać się atrakcją turystyczną. Wczoraj zadałem pytanie mieszkańcom Sieradza, co sądzą na temat zegara słonecznego który znajduje się na ul. Rycerskiej. Mieszkańcy opowiedzieli mi że jest to bulwersujące aby włodarze miasta na tak beznadziejne pomysły wydawali nasze wspólne pieniądze. W dalszych wypowiedziach usłyszałem, że członkowie władz miasta byliby rzetelni, gdyby za ten bubel musieli zapłacić z własnych funduszy.

W wywiadzie jakiego udzielił prezydent Szydło jednej z rozgłośni radiowych, powiedział iż władze miasta od samego początku miały obawy czy kamienica stojąca na ulicy Rycerskiej, nie zasłoni zegara, jednak argumenty projektanta, przekonały pracowników magistratu o zainstalowaniu zegara właśnie w tym miejscu.

Niestety władze miasta nie skonsultowały się z fachowcami od zegarów słonecznych czy będzie to dobre miejsce na tę instalacje. No i jak stwierdzili moi rozmówcy dziś Sieradz ma
"bubel za 20 tyś". Który może stanie się atrakcją w tym sensie, że będzie pokazywał, jak wyrzucane są w błoto państwowe pieniądze.



Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!