W poniedziałek, 4 października, oficer dyżurny sieradzkiej policji został powiadomiony, że jeden z kierowców PKS, jadący na trasie Sieradz-Jasionna-Sieradz, prawdopodobnie jest pod wpływem alkoholu.

Policję powiadomił ojciec 15-latka który jechał tym autobusem. 15 latek jechał z domu na praktyki do Sieradza. Chłopak wysiada zawsze w okolicach ulicy Wiejskiej, bo
tam ma praktyki. Niestety kierowca mimo informowania go o tym, że pasażerowie chcą wysiąść, nie zatrzymywał się na przystankach. 15 latek o całej sytuacji powiadomił telefonicznie swojego ojca.

Pan Jacek przyjechał do Sieradza, udał się do bazy PKS i chciał się dowiedzieć dlaczego kierowca nie zatrzymywał się na przystankach. Podczas rozmowy z kierowcą tego pechowego kursu, pan Jacek wyczuł od niego woń alkoholu. O zaistniałej sytuacji powiadomił telefonicznie policję, jak i osobiście dyrektora sieradzkiego PKS.

Jak poinformował Wiadomości24.pl rzecznik sieradzkiej policji asp. Paweł Chojnowski, przybyli na miejsce policjanci nie zastali już kierowcy w bazie PKS. Około godziny 9. kierowca sam zgłosił się na policję i został poddany badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Okazało się, że ma 0,6 promila.

Kierowcą jest 35 letni mieszkaniec woj. mazowieckiego, czasowo mieszkający na terenie Sieradza. Mężczyzna ten pracuje od kilku dni, jako zawodowy kierowca w PKS Sieradz. W dniu dzisiejszym został przesłuchany przez policjantów i postawiono mu zarzut z art. 178a kodeksu karnego. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności. Kierowca przyznał się do zarzucanego mu czynu i chce poddać się dobrowolnie karze. O losie 35-latka zadecyduje sieradzki sąd.

W rozmowie z prezesem sieradzkiego PKSu panem Romanem Nowakiem usłyszałem iż 35-letni kierowca pracował w PKS od dwóch tygodni, przez pierwsze dwa tygodnie jeździł z innymi kierowcami celem nauki zawodu kierowcy zawodowego, jak zachowywać się na trasie i aby zweryfikować czy dany kandydat nadaje się na zawodowego kierowce. 35-latek przeszedł pozytywnie pierwsze dwa tygodnie szkolenia i w poniedziałek rano ruszył sam już na trasę. W dalszej rozmowie z Nowakiem usłyszałem iż kierowcy są wyrywkowo sprawdzania na alkomacie jaki posiada tutejszy PKS. Nikomu nie przyszło do głowy aby podejrzewać aby kierowca, który ma umowę na okres próby jednego miesiąca w pierwszą samodzielną trasę wyjedzie pod wpływem alkoholu, jak powiedział prezes PKS nie pamięta aby w ostatnich 5 latach zdarzyło się aby jakiś kierowca był pod wpływem alkoholu.

W dalszej rozmowie z Nowakiem usłyszałem, iż to dobrze, że ktoś zareagował na dziwne zachowanie się kierowcy. Prezes Nowak ubolewa, że taka sytuacja zdarzyła się jego przedsiębiorstwie. 35-latek zrobił prawo jazdy w sieradzkim PKS refundowane przez Powiatowy Urząd Pracy. W rozmowie z Wiadomościami24.pl z dyrektor PUP w Sieradzu panią Urszula Puławska-Krzystanek usłyszałem, iż na dzień dzisiejszy w zapisie o refundowanie kursu nie ma nic o tym, że jeżeli straci się prawo wykonywania zawodu z własnej winy, należy zwrócić koszty kursu poniesione przez PUP. O całej tej sytuacji informujemy jako pierwsi.

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!