Sławomir Sierakowski z "Krytyki Politycznej" powiedział dzisiaj w TVN24, że reakcja polskich władz w sprawie słów prezydenta USA o "polskich obozach" jest przesadzona.

Minister Spraw Zagranicznych Radosław Sikorski komentując przemówienie Obamy napisał, że zdominowała je ignorancja oraz niekompetencja. Tej bardzo ostrej reakcji Sikorskiego nie rozumie Sławomir Sierakowski, który nie widzi niczego złego w określaniu hitlerowskich obozów koncentracyjnych "polskimi obozami śmierci".

Według publicysty "Krytyki Politycznej" to wyrażenie ma tylko geograficzny aspekt; i nikt w USA nie wierzy w to, że Polacy w obozach mordowali Żydów. Ciekawe, że Szewach Weiss kompletnie nie zgadza się z tym twierdzeniem i mówi, że myślenie o "polskich obozach śmierci" jest w USA powszechne.

Co gorsza do tego incydentu doszło podczas uroczystości nagrodzenia Jana Karskiego oraz Polski za godną postawę w sprawie Holocaustu. Leszek Miller powiedział, że Adam Rotfeld desygnowany do odebrania nagrody, nie powinien jej odbierać.

Z kolei Jarosław Kaczyński obwinia za całą sytuację polski rząd i mówi, że jest to skutek źle prowadzonej polityki zagranicznej.

Sławomir Sierakowski przyniósł do TVN 24 "Medaliony" Zofii Nałkowskiej,w której również znajduje się sformułowanie "polski obóz śmierci". Publicysta w takim wyrażeniu nie dostrzega niczego złego. Zauważa również, że Polacy wobec mordowanych Żydów zachowywali się bardzo pasywnie. Sierakowski skrytykował polskie władze, za zbyt histeryczną reakcję. Lewicowy guru stwierdził, że po raz kolejny odsłoniła się polska dusza, doskonale opisana przez Witolda Gombrowicza w "Transatlantyku".

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!