Amerykański Pit Bull Terrier, licencja GNU Amerykański Pit Bull Terrier, licencja GNU

Amerykański Pit Bull Terrier, licencja GNU (© http://en.wikipedia.org/wiki/Image:American_Pit_Bull_Terrier_-_Seated.jpg)

Koreańska firma oferuje klonowanie martwych zwierząt domowych, taką informację podał brytyjski The Guardian.

Pierwsza na świecie usługa klonowania zwierząt zapewnia miłośnikom czworonogów możliwość odtworzenia ich martwych towarzyszy. Południowokoreańska firma RNL Bio (anglojęzyczna strona firmy) będzie w tym celu współpracować z naukowcami z Seulskiego Uniwersytetu. Zespołowi przewodzi profesor weterynarii – doktor Lee Byeong-chun, który ma już za sobą znaczące sukcesy w klonowaniu, w 2005 roku ekipa pod jego kierownictwem sklonowała pierwszego na świecie psa – Snuppy’ego.

Mimo iż usługa jest dość kosztowna – za przyjemność przywrócenia pupila do życia trzeba zapłacić 150 tyś. dolarów, firma ma już pierwszą klientkę: Bernann McKunney, która zażyczyła sobie sklonowania jej pit-bulla. Pies zaskarbił sobie szczególną miłość właścicielki ratując jej życie, podczas ataku innego rozwścieczonego czworonoga. Cała operacja jest możliwa tylko dzięki temu, iż Amerykanka zdołała zachować tkankę uszną jeszcze za życia obrońcy. Teraz zostanie z niej wyodrębnione DNA do stworzenia nowego organizmu i jeżeli się uda, wynagrodzenie zostanie wręczone po odebraniu szczeniaka.

Od kła do psa, chciałoby się powiedzieć, gdyż eksperymenty naukowców, które zaowocowały sklonowanym psim kłem, dały początek drodze do komercyjnego klonowania ulubieńców na zamówienie. I mimo że RNL Bio przewiduje jedynie 25 proc. szans na sukces, znajduje zainteresowanych. Czy tak będzie wyglądała przyszłość właścicieli psów? Biorąc pod uwagę, jak bardzo człowiek jest w stanie przywiązać się do swojego przysłowiowego najlepszego przyjaciela, sytuacja nie dziwi.

Technicznie przemysł psiej klono-produkcji jest możliwy już dziś, Koreańczycy chwalą się możliwością klonowania 30 psów rocznie, zakładają optymistycznie, iż w 2010 roku będą w stanie sklonować już 200 psów w ciągu roku. RNL Bio planuje również spadek kosztów zabiegu do 50 tyś. dolarów, wraz z wzrostem jego popularności .

Dotychczas niektórzy właściciele czworonogów leczyli ból po ich utracie poprzez wypychanie zwierzaka. W porównaniu z tym pomysłem, klonowanie wydaje się intrygującą alternatywą. Czy spowoduje spadek zysków profesjonalnych hodowli, gdy możliwym będzie cykliczne posiadanie jednego psa w obrębie jednej rodziny, a nawet „dziedziczenie” go po dziadkach i przekazanie własnym wnukom? Trudno jednoznacznie stwierdzić, miłośnicy zwierząt są wszakże w większości pasjonatami natury, a klonowaniu do naturalnych, przyrodniczych metod daleko.

Źródło: http://www.guardian.co.uk/science/2008/feb/15/stemcells.animalwelfare

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!