Najważniejsze nie spotkać radnego, nocnego boksera. Wskazane przysiąść się na ławeczce do Henryka Sienkiewicza i porozmawiać np. o lekturach szkolnych. Noblista szepnął mi do ucha: "Jakie społeczeństwo, taka literatura". Czyja to wina?

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!