Już po raz czwarty, kilkunastu łodzian zgromadziło się dziś w Parku Staromiejskim, aby uprzątać liście kasztanowca. W nich bowiem zimuje owad, który atakuje i niszczy drzewa.

Wspólnie z mieszkańcami miasta do pracy stanął Prezydent Łodzi Jerzy Kropiwnicki i jego zastępca Włodzimierz Tomaszewski. Pomysłodawcą akcji jest łódzki radny Zbigniew Klajnert. Liście były zbierane do worków foliowych i wywożone śmieciarkami do kompostowni.


– Mam nadzieje, że zwróci to uwagę mieszkańców aby, wszędzie tam gdzie rosną kasztanowce i istnieje niebezpieczeństwo, że ten wredny owad będzie się rozprzestrzeniał, trzeba po prostu liście zbierać i oddawać do utylizacji – powiedział Jerzy Kropiwnicki.


Prezydent do udziału w sprzątaniu liści nikogo nie zmusza, ale zaprasza wszystkich. – To jest akcja, w której każdy bierze udział według własnego rozeznania na podstawie, własnego sumienia i miłości do swojego miasta – mówi.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!