Szef Formuły 1, Bernie Ecclestone, powiedział, że planowany na 13 marca wyścig o GP Bahrajnu, może zostać odwołany.

We wtorek bądź środę ma zapaść decyzja co do wyścigu w Bahrajnie. Szef F1 twierdzi, że jeśli sytuacja będzie taka jak dziś, to na pewno wyścig będzie odwołany, podobnie jak testy zaplanowane na 3 marca na torze Sakhir, oddalonym od Manamy o 30 km.

Gospodarze toru Sakhir, w wydanym oświadczeniu zapewniają, że priorytetem dla nich jest zapewnienie bezpieczeństwa uczestnikom zawodów i kibicom.

Szef toru szejk Salman bin Isa Al Khalifa, uważa że obecnie nie ma żadnego zagrożenia: "Na bieżąco monitorujemy sytuację i będzie reagować na to, co się wydarzy. Na chwilę obecną nie ma zagrożenia przeprowadzenia imprezy" - czytamy w sport.interia.pl

Demonstracje, które trwają w Bahrajnie od poniedziałku, spowodowały śmierć 5 osób,
230 rannych i około 60 uważa się za zaginionych.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!

Więcej na temat: