Ewa Stankiewicz chciała w piątek przeprowadzić wywiad ze Stefanem Niesiołowskim. W efekcie, usłyszała pod swoim adresem z ust polityka PO, wiele obelżywych słów, m. in."won stąd".

W piątek posłowie RP mieli ogromne problemy z opuszczeniem Sejmu, ponieważ zablokowali go związkowcy z "Solidarności". Blokada Sejmu, była zwieńczeniem dnia pełnego złych emocji oraz niedobrych słów, które padły w debacie nad reformą emerytalną, firmowaną przez Donalda Tuska.

Takie emocje zaprezentował m. in. Stefan Niesiołowski, który podobnie jak jego koledzy i koleżanki nie mógł opuścić Sejmu. Sytuację tę wykorzystała Ewa Stankiewicz, która w tym czasie chciała przeprowadzić z nim wywiad. Jak twierdzi
gazetapolska.pl, Niesiołowski zareagował niezwykle nerwowo, próbował zniszczyć jej kamerę, i zwrócił się do niej agresywnie: "Won stąd, won do PiS-u".

Znajdź nas na Google+

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!