Terroryzm w Polsce a Izraelu

Zadowoleni z Brunona K. wydają się być politycy partii rządzącej. Nie ograniczając się do PR wewnątrzkrajowego, promują niedoszłym zamachem Polskę za granicą jako topowy kraj. Inaczej jest w Izraelu.
 w24

Dzięki skromnemu pracownikowi naukowemu z krakowskiej Akademii Rolniczej awansowaliśmy do ekskluzywnego klubu państw zagrożonych terroryzmem. ABW i PO na konferencjach prasowych promieniują szczęściem i z ekranów telewizorów szczerzą do nas uśmiechy. Pierwsi chcą powiedzieć, że są potrzebni, drudzy, że to oni padli ofiarą ekstremizmu, a nie "polegli" pod Smoleńskiem politycy, duszpasterze i działacze. Premier Tusk przebąkuje na tę okazję o profesjonalizacji służb bezpieczeństwa, jakby jedna katastrofa to za mało do przeprowadzenia koniecznych zmian w archaicznym systemie.

Machina peerowska Platformy nabrała wiatru w żagle: minister Boni wzywa Kościół do potępienia mowy nienawiści. Wiadomo, że nie mamy kochać kiboli, moherowych babć, narodowców, związkowców oraz innych etykietowanych grup społecznych. Tym wolno dokopać.

Niedoszły zamachowiec nie był w swoich zamiarach zorientowany na polityków jednej partii. Wjeżdżając w gmach sejmu ciężarówką wyładowaną dynamitem, nie zdążyłby wylegitymować posłów. Karę wymierzyłby raczej postpolityce, wszystkim po kolei pozorantom, zatwierdzającym bezdyskusyjnie wytyczne jakiejś kolejnej Moskwy - w gatunku nieoprotestowanej przez partię chłopską ustawy nasiennej, GMO.

Prawdziwy terrorysta jest skuteczny, przygotowany, działa zgodnie z planem - którego pan Bogusław nie miał - i wyizolowany - nikomu się nie zwierza. W tej sprawie występuje spore prawdopodobieństwo, że bohater ulubionej przez polityków centrowych afery dynamitowej jest zaburzony albo manipulowany, co nie umniejsza niebezpieczeństwa i zasług pionów śledczych, ale też nie odsuwa na dalszy plan pijarowej teatralności, wykpiwanej masowo przez internet, jaką otoczono całe to zdarzenie.

W Izraelu na ludzi skutecznie spadają rakiety i bomby, a pijar choć niewątpliwie obecny na tamtej wojnie, nie jest elementem najważniejszym, jak na polsko-polskiej.


Nawykli przez sześć lat do względnego spokoju Izraelczycy zmuszeni są teraz siedzieć w domach i przemykać się po ulicach niczym szczury, bo zachodzi ryzyko dostania się pod pole rażenia wystrzeliwanych z Gazy rakiet. Dokładnie 6 lat temu ustał jeszcze bardziej dotkliwy odcień tamtejszych retorsji: terroryzm. Strach przed wejściem do autobusów już prawie zaniknął. Muzułmańscy duchowni orzekli, że wyznawca islamu nie powinien mordować kobiet i dzieci. Prawdziwym zagrożeniem dla Izraela jest więc złamanie tego tabu. Ów konflikt stał się bardziej cywilizowany, odkąd bomby w autobusach i szkołach przestały wybuchać. Teraz wszystko może się zmienić.

Jakoś darzę współczuciem obie strony: Arabów i Żydów. Oba narody mają swoich poetów, nauczycieli, ojców rodzin. Mają też swoje wady i zalety, i pielęgnowane zbyt natarczywie narracje okołokonfliktowe.

Izraelczycy nie mogą znieść świadomości, że są niepożądani, że znowu ktoś chce się ich pozbyć nazywając ziemię, którą kochają wyłącznie swoją.

Palestyńczycy z kolei nie zapomną mordów i gwałtów, które naznaczyły proces wchodzenia w posiadanie kraju, w którym spokojnie żyli od wieków.

Izraelczycy, żeby zapewnić sobie poczucie bezpieczeństwa, zdolni są do największych poświęceń i zbrodni. Kto nas zapewni, że na poczuciu bezpieczeństwa poprzestaną, a nawyk mordu nie pchną w stronę dominacji nad słabszymi?

Zdawałoby się, że ostatnie trzy akapity nie dotyczą Polski, jak wcześniejsze. Tu się czytelnik, o ile jest niedoświadczony, myli. Swoich poetów, aktorów i dziennikarzy ma PO. Takich samych, ale w liczbie mniejszej i wątło umocowanych w strukturach korporacji, ma PiS. I tak jak w konflikcie arabsko-żydowskim: rakiety PiS-u trafiają niecelnie a odpowiedź PO jest miażdżąca. Nawet zamachowiec kojarzony z prawicą to nieudacznik w porównaniu do osobowego czy bezosobowego zła, które rozwaliło nam Tupolewa.

Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+

Marcin Stanowiec

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Więcej na temat:
Więcej na temat:
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, wyłącz Adblock na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3