Projekt tyskiej fundacji "Razem Raźniej" zakwalifikował się do ścisłego finału konkursu "Warto być za!". Jest szansa otrzymania 500 tys. złotych na realizację celów określonych w programie. Grupa docelowa: mieszkańcy dzielnicy Czułów-Osada.

"Warto być za" jest kampanią społeczną, mającą na celu poprawę jakości życia osób ubogich. Do tegorocznej, drugiej z kolei edycji konkursu, zakwalifikowało się 16 polskich miast. Stworzono 8 kategorii, w której kryterium jest kwota o jaką stara się miasto. Tychy walczą razem z Siedlcami o najwyższą stawkę - 500 tys. złotych. Wygrana zostałaby przeznaczona na pomoc ludziom z dzielnicy Czułów-Osada. Udało mi się porozmawiać z autorkami finałowego projektu.

Twórcami projektu dla Tych - "Dolina równych szans" - są Małgorzata Sikora i Bożena Pruś. Prowadzą one świetlicę środowiskową w Czułowie. Przyjść tutaj może każdy, kto tylko chce. W świetlicy funkcjonuje podział na grupy wiekowe.
Pracownicy świetlicy służą pomocą w nauce. Prowadzone są też lekcje gotowania. Poza "zwykłymi" sposobami spędzania wolnego czasu - zabawą, konkursami, wycieczkami - częstym zajęciem jest po prostu rozmowa. Młodzież z tego osiedla wcześniej rzadko z kimkolwiek rozmawiała, a jeśli już, to niechętnie. Ludzie byli zamknięci w sobie. Organizatorki spotkań mówią, że rozmowa z młodzieżą jest priorytetem. W Osadzie można rozmawiać o wszystkim.

O tym, że dzieci były niewidzialne nawet dla własnych rodziców i o rozmowach z nimi mówi Małgorzata Sikora.



Jaki jest sam projekt, który walczy o wygraną? Nacisk położony jest głównie na sport. Planowane jest stworzenie infrastruktury sportowej, organizacja większej ilości wycieczek i turniejów. - Sport jest zmianą stylu życia. Ten, kto ćwiczy nie będzie pił i palił - mówi Bożena Pruś, autorka "Doliny równych szans". Autorki projektu myślą nie tylko o dzieciach. Nieobojętny jest im także los dorosłych. Część z wygranych pieniędzy przeznaczone zostałyby również na Klub Aktywizacji dla Kobiet.

Zapytałem moje rozmówczynie także o to, dlaczego chciałyby wygrać ten konkurs? Czemu im tak bardzo na tym zależy? Mówi Bożena Pruś:



Chętni na przyjście do nowej świetlicy na pewno sie znajdą. W okolicy mieszka około 300 osób. A regularnie do świetlicy uczęszcza około 40 młodych ludzi. - Lubię tu przychodzić. W domu mi się nudzi. Tutaj mam blisko. Szybko można zwołać ekipę i pójść grać w piłkę - mówi jedna z przychodzących tutaj osób.

Szczegóły projektu zagospodarowania pieniędzy dla mieszkańców Czułowa - Osady oraz sposoby głosowania na projekt dostępne są pod adresem www.warto.eu

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!