Fotografia okładki - Damir Spanic/iStockfoto Fotografia okładki - Damir Spanic/iStockfoto

Fotografia okładki - Damir Spanic/iStockfoto.com (© Fotografia okładki - Damir Spanic/iStockfoto.com)

Czy scenariusz napisany przez Marcina Ciszewskiego w książce "Upał" może się ziścić? Futbolowi fani i miłośnicy powieści szpiegowsko-sensacyjnej będą mogli przekonać się niebawem. Wszak Euro 2012 ruszyło.

Upał to druga książka po www.ru2012.pl Marcina Ciszewskiego, jaka ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak. Jest również drugą książką tego autora, jaką przeczytałem i polecam, szczególnie miłośnikom lektury szpiegowsko-sensacyjnej.

Czym jest terroryzm na świecie, mogli się przekonać obywatele Wielkiej Brytanii, Hiszpanii, Rosji, Stanów Zjednoczonych czy Bali. Ale czy tego typu aktów przemocy, skierowanych przeciwko ludności cywilnej, mieliby doświadczyć mieszkańcy Polski?

Jak przedstawia w Upale Marcin Ciszewski, jest to bardzo prawdopodobne, realne, zwłaszcza, gdy kraj organizuje imprezę sportową rangi europejskiej, podczas której skierowane będą na nią oczy miliony widzów. Do zabezpieczenia porządku podczas imprezy tej miary, potrzebna jest kolosalna liczba policjantów tych mundurowych, nie wspominając o funkcjonariuszach służb specjalnych. Dla tych służb priorytetem jest bezpieczeństwo mieszkańców oraz uczestników mistrzostw, ale nade wszystko przeciwdziałaniu ewentualnym aktom terroru.

Jednakże, czy wszyscy odpowiedzialni z ten stan rzeczy myślą tak samo? Autor książki stara się nam to przedstawić poprzez ukazanie systemu organizacyjnego w dwóch największych komórkach, czuwających na ładem i porządkiem w kraju - w Centralnym Biurze Śledczym i w Agencji Bezpieczeństwa Narodowego.

Głównym tłem terrorystycznej sceny w Upale są piłkarskie mistrzostwa Starego Kontynentu 2012 roku, a konkretnie Warszawa, nazajutrz po rozegraniu przez reprezentację Polski pierwszego meczu w turnieju. Od tej chwili aż do ćwierćfinałowego spotkania drużyn Polski i Niemiec, akcja toczy się z prędkością pocisków wystrzeliwanych z broni, jaką dysponują główni aktorzy powieści.
Spotykamy tutaj znajomego z www.ru2012.pl, obecnie podinspektora,
Jakuba Tyszkiewicza, mianowanego szefem wydziału do walki z terroryzmem, Centralnego Biura Śledczego.

Człowieka wraz z dobraną grupą fachowców, odpowiedzialnego za bezpieczeństwo futbolowych mistrzostw, a konkretnie na ewentualnym zapobieżeniu atakowi terrorystycznemu w trakcie ich trwania. Podinspektor Jakub Tyszkiewicz ma do dyspozycji poza najlepszymi ludźmi w swym fachu, najlepszy sprzęt, odpowiedni do zadań budżet i szerokie uprawnienia.

Ale zło nie śpi, świat terrorystyczny tylko czeka, by móc zaprezentować swą siłę poprzez wytworzenie lęku wśród społeczeństwa. Silne pod tym względem fanatyczne grupy terrorystyczne świata islamskiego, do perfekcji wyszkoliły swoich wojowników gotowych oddać życie w imię świętej wojny. Tak też się dzieje w Warszawie, kilkanaście godzin po rozegraniu pierwszego turniejowego meczu. Jednak tragedii zapobiega patrol policji, który zatrzymuje dziwnie zachowującego się mężczyznę. Ale to dopiero początek całego misternie przygotowanego planu.

Gdy sprowadzona na miejsce zdarzenia grupa operacyjna podinspektora Tyszkiewicza, neutralizuje na mężczyźnie pas szahida z kilkoma kilogramami materiału wybuchowego, dalsze wydarzenia następują po sobie błyskawicznie. Tym bardziej, że niedoszłym zamachowcem-samobójcą okazuje się Mahmud Saleh, obywatel Pakistanu. Czy nieudany zamach był kwestią nieszczęśliwego przypadku, czy też przemyślanego planu?

Dzień później na skrzyżowaniu Alej Jerozolimskich i Marszałkowskiej robi się krwawo, giną ludzie po zdetonowaniu ładunków wybuchowych. Ofiarami są funkcjonariusze służb specjalnych. Sytuacja robi się nad wyraz nieprzyjemna, co raz bardziej zagmatwana, powodująca podejrzenia i utwierdzająca śledczych w przekonaniu, że głównym celem terrorystycznego ataku będzie dzień następny. Dzień meczu na Stadionie Narodowym pomiędzy Polską i Niemcami…

Upał to powieść głównie dla pasjonatów literatury szpiegowsko-sensacyjnej, którzy upatrują w lekturze odrobiny dreszczyku adrenaliny. Wartka akcja trzymająca w napięciu z wplecionym wątkiem partnerskim pracowników ABW, a przy tym książka napisana prostym językiem z pewnością zaspokoi gusty miłośników tego gatunku. Polecam.

W wywiadzie udzielonym dla Newseeka, Marcin Ciszewski stwierdza m.in., że: Euro 2012 interesują się organizacje, które chcą osiągnąć cele polityczne za pomocą terroru. Czytałem recenzje "Upału" w których pisano o mnie, jako o kompletnym fantaście, gdyż "gdzie tam terroryści z Bliskiego Wschodu interesowaliby się Polską?"

Wiele godzin przegadałem z ludźmi, którzy albo odpowiadają wprost za ochronę naszego kraju lub są ekspertami ds. bezpieczeństwa. Ich zdaniem tu nie chodzi o Polskę. Nasz kraj jest celem drugorzędnym na liście organizacji terrorystycznych. Prawdziwym celem byłoby Euro 2012 jako wydarzenie międzynarodowe.

Jeśli wyobrazimy sobie najbardziej ponury scenariusz, czyli, że w czasie meczu coś wybucha, stanie się to na żywo w telewizji. Tak było 11 września 2001 roku. Drugi samolot uderzył w wieżę World Trade Center na oczach kamer. I między innymi o to chodziło Al-Kaidzie.
Jeszcze lepszym celem jest olimpiada w Londynie. Istnieje nawet scenariusz, który mówi, że zamach w Polsce zdarzyłby się po to, by odciągnąć uwagę od przygotowań do uderzenia tam
.

Marcin Ciszewski - Upał
Społeczny Instytut Wydawniczy Znak
Kraków 2012
s. 416
Fotografia okładki - Damir Spanic/iStockfoto.com

Od autora: Jak na razie scenariusz Marcina Ciszewskiego nie sprawdza się. My zremisowaliśmy wczoraj z Grecją 1:1, a dzisiaj służby specjalne nie odnotowały żadnych zagrożeń terrorystycznych.

Znajdź nas na Google+

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!