Do poznania dziejów tego zakątka zapraszają Leonard Kłos i Edward Wieczorek w swej ostatniej książce "Bytom z natury zielony. Las Miechowicki". Ten Las, to jeden z walorów miasta, którymi może zaimponować nie tylko sąsiednim gminom.

Jedno z najstarszych śląskich miast Bytom, ale nie tylko, czy może się czymś poszczycić w dobie upadłego polskiego przemysłu?
Kiedyś prawie ćwierćmilionowa gmina siedmiu kopalń i dwóch hut, przynosząca budżetowi kraju niemałe zyski, dzisiaj walczy z poprzemysłowym boomem ludowej demokracji, przeciwstawiając się bzdurnym komunistycznym banałom.
Piękny architektonicznie Bytom budowany w czasach burmistrza Georga Brüninga w którym nie brakowało zieleni, po wielu latach zaczyna przypominać o swoich walorach przyrodniczych.

Jednak, to co jest jego ogromnym walorem, to przyroda. I o tym właśnie w sobotę, 11. marca w Biurze Promocji Bytomia Leonard Kłos i Edward Wieczorek, prowadzili dość ważkie rozmowy z zebranymi słuchaczami. Należy dodać, iż nie zawsze stanowisko autorów było i jest zgodne z koncepcją leśników (obecnie Las Miechowicki należy do Lasów Państwowych). To nie pierwsza publikacja duetu bytomskich przyrodników z zamiłowania, wszak Leonard Kłos to hutnik, zaś Edward Wieczorek historyk z wykształcenia, jednak przyroda to ich wspólne zamiłowanie. I o tym mówią i piszą, jak chociażby w swoich poprzednich publikacjach Miechowice i okolice. Przyroda i zabytki.



Ale doprecyzujmy, Las Miechowicki, to taki twór sztuczny, gdyż tak naprawdę, jego nazwa historyczna, to Las Rokitnicko-Miechowicki mający swoje korzenie w dawnych dobrach dworskich Rokitnicy i Miechowic, będących w rękach rodziny von Tiele-Winckler.
Może miechowiczanie mają swoje racje, by go nazywać miechowickim?
Wszak to w 2012 roku uchwałą byłej Rady Dzielnicy utworzono Miechowicką Ostoję Leśną, co jak słusznie podkreślają autorzy, "stanowi [Ostoja - przyp red.] zielone płuca Bytomia".

Bogato zilustrowana z ponad stu zdjęciami, albumowa publikacja wydana przez Urząd Miasta Bytomia
przy dofinansowaniu Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Katowicach, to z pewnością pozycja będąca w posiadaniu nie tylko zamiłowanego przyrodnika. Można byłoby się doczepić braku opisów zdjęć, jak też dokładniejszej, dołączonej mapki-przewodnika z naniesionymi ścieżkami dydaktycznymi i szlakami turystycznymi, ale... zawsze jest czas na dopracowanie.

Nie można także pominąć faktu, iż współautor książki, niestrudzony eksplorator bytomskiej i nie tylko bytomskiej przyrody, Leonard Kos obchodzi w roku bieżącym 85. Urodziny, z życzeniami kolejnych przyrodniczych poszukiwań i odkryć przyłącza się piszący.

"Kukułka dudni
Zawołanie w lesie
Kwiaty w zieleni
W sercu wiosennie
W jeziornej toni
Płyną lilie wodne
Siebie widzę
Jak tęsknię"
- Leonard Kłos










Leonard Kłos i Edward Wieczorek - Bytom z natury zielony. Las Miechowicki

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!