Lizaki Glow Pop cieszą się ogromnym zainteresowaniem dzieci. Przyciągają smakiem i pięknymi kolorami. Dodatkowa ich atrakcja, to patyczki fluorescencyjne.

Spożycie lizaka nie grozi zatruciem. Niebezpieczny jest sam patyczek. Przekonało się o tym kilkoro dzieci z Gdańska, gdy znajdujący się tam płyn podrażnił im oczy.

Te niebezpieczne słodycze pochodzą z Chin. Do Polski trafiło ponad 400 tys. sztuk Glow Pop.
Ile ich jeszcze jest na rynku? Nie wiadomo. Lizaki można było nabyć w całym kraju w sklepikach szkolnych, osiedlowych lub na bazarach.

W związku z powyższymi zdarzeniami Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Gdańsku
nakazała importerowi, czyli firmie Trebor, wycofanie niebezpiecznych produktów z rynku.

Źródło: Radio Vox FM

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!