Piękna walka polskich panczenistek i awans do najlepszej czwórki - to wydarzenie, o którym kibice zapewne będą długo wspominać. Kibice w Vancouver czekają już na finał zmagań hokejowych, w który spotkają się ekipy...

Wydarzenie dnia: USA - Kanada w finale hokeja!

Jako pierwsi na lodowisku pojawiły się ekipy USA i Finlandii. Już pierwsza tercja rozstrzygnęła kto zagra o złoty medal. Pierwsze dwadzieścia minut reprezentanci Stanów Zjednoczonych wygrali 6:0! Dwie bramki zdobył Patrick Kane i był jednym z kilku zawodników, którzy zapisali na swoim koncie dwa punkty. Reprezentanci "Suomi" zdobyli w tym meczu jedną bramkę, w 55. minucie. Mecz zakończył się rezultatem 6:1 i dał Amerykanom przepustkę do finału...

Ich rywalem będą zawodnicy gospodarzy. Reprezentanci "Klonowego Liścia" w półfinałowym spotkaniu pokonali Słowaków. Po dwóch tercjach było 3:0 i wydawało się, że będzie podobnie jak w spotkaniu USA - Finlandia, czyli "gładko". Słowacy jednak nie odpuścili. W 52. minucie bramkę zdobył Lubomir Visnovsky, a cztery minuty później było już tylko 3:2 dla faworytów po golu Michala Handzusa. Do końca meczu nie padła już żadna bramka i z awansu do finału mogli się cieszyć gospodarze i ich kibice.

Finał będzie tym samym rewanżem za IO w Salt Lake City, kiedy Amerykanie na własnej ziemi musieli uznać wyższość Kanadyjczyków. Przypomnę tylko, że obie drużyny spotkały się już w Vancouver. W spotkaniu fazy grupowej USA wygrało 5:3.

Niespodzianka dnia: Awans polskich panczenistek do półfinału

Fantastycznie spisały się polskie łyżwiarki szybkie, które w ćwierćfinale rywalizacji drużynowej okazały się lepsze od Rosjanek i awansowały do najlepszej czwórki. Katarzyna Bachleda-Curuś, Natalia Czerwonka, Katarzyna Woźniak i Luiza Złotkowska będą walczyć więc o medale! Ich rywalkami w pojedynku o finał będą Japonki, które uzyskały czas lepszy o 0,01 sekundy! Szansa na awans do finału jest więc ogromna! W drugim półfinale spotkają się Niemki i Amerykanki.

Rozczarowanie dnia: Porażka kanadyjskich curlerek w finale

Spotkanie pomiędzy Kanadą i Szwecją miało rozstrzygnąć, kto zdobędzie tytuł olimpijski. Mecz nie miał zdecydowanego faworyta. Obie drużyny przed czterema laty a IO w Turynie również stały na podium. Lepsze okazały się obrończynie tytułu, czyli Szwedki. Reprezentantki "Trzech Koron" były już w niezłych opałach. Po dziewiątym endzie przegrywały dwoma punktami. Wtedy swój kunszt pokazała Anette Norberg i doprowadziła do dogrywki. W niej o wszystkim decydował ostatni kamień najeżacy do Kanady. Skip ekipy "Klonowego Liścia" nie zdołała jednak rozstrzygnąć spotkania na swoją korzyść i ze złota ponownie cieszyły się Szwedki.

Brązowy medal zdobyły Chinki, które w meczu o trzecie miejsce pokonały Szwajcarki. Rywalizacja rozstrzygnęła się w ósmym endzie, który faworytki wygrały 4:0. W efekcie cały mecz zakończył się wynikiem 12:6.

Z innych aren: Trzecie złoto Meng Wang, drugie Marii Riesch i jedenasty olimpijski medal Ole Einara Bjoerndalena

Zmagania biathlonistów w Vancouver zakończył bieg sztafetowy mężczyzn. W nim najlepsi okazali się Norwegowie. Do mety na pierwszym miejscu przyprowadził ich Ole Einar Bjoerndalen, dla którego to szósty złoty medal olimpijski. Wraz z nim startowali Halvard Hanevold, Emil Hegle Svendsen i Tarjei Boe. Drugie miejsce wywalczyli Austriacy, którzy szansę na zwycięstwo zaprzepaścili na ostatniej zmianie. Na pierwszym swoim strzelaniu karną rundę musiał pokonywać Christoph Sumann. Austriak dopiero na ostatniej pętli biegowej okazał się lepszy od Jewgienija Ustjugowa. Brąz przypadł Rosjanom, którzy znakomicie spisywali się na strzelnicy (0+4), ale słabo biegli. Polacy nie startowali.

Maria Riesch zdobyła swój drugi złoty medal w Vancouver. Niemka po zwycięstwie w superkombinacji okazała się najlepsza w slalomie. 25-latka prowadziła już po pierwszym przejeździe, a w drugim potwierdziła swoją dominację. Ze stratą 0,43 sekundy drugie miejsce zajęła wracająca na alpejski stok po dramatycznej kontuzji - Marlies Schild. Austriaczka przed IO wygrała dwa slalomy, ale w Vancouver każdy medal wzięła by w ciemno. Dla niej jest to już trzeci olimpijski medal. Podium uzupełniła specjalistka od slalomu, mistrzyni świata w tej specjalności z 2007 roku - Sarka Zahrobska. Agnieszka Gąsienica Daniel ukończyła rywalizację na 35. pozycji.

Slalom równoległy kobiet zakończyły się sukcesem liderki PŚ w tej specjalności - Nicolien Sauerbreij. 30-letnia Holenderka w finale okazała się lepsza od Rosjanki Jekateriny Iliuchiny. Brązowy medal zdobyła mistrzyni świata z 2009 roku z Gangwon i najlepsza zawodniczka kwalifikacji - Marion Kreiner.

Wiele radości mieli dzisiaj kibice short tracku, którzy mogli oglądać aż trzy finały. Aż dwa z nich wygrali reprezentanci gospodarzy. Zacznijmy jednak od rywalizacji kobiet. W biegu na 1000 metrów swój trzeci złoty medal w Vancouver zdobyła Meng Wang. Chinka wyprzedziła 21-letnią Amerykankę - Katherine Reutter i 17-letnią Koreankę - Seung-Hi Park. Paula Bzura ukończyła rywalizację na 14. miejscu.

Charles Hamelin zwyciężył w biegu na 500 m. Kanadyjczyk w finale niemal nie uległ kolizji, ale udało mu się wydostać z opresji i w ekwilibrystyczny sposób dotrzeć na metę. Drugie miejsce zajął Si-Bak Sung z Korei. Podium uzupełnił reprezentant gospodarzy - Francois-Louis Tremblay. W finale zdyskwalifikowany został mistrz olimpijski sprzed czterech lat - Apolo Anton Ohno.

W konkurencji kończącej rywalizację, czyli sztafecie na dystansie 5000 metrów również najlepsi okazali się Kanadyjczycy. W ich składzie byli obaj medaliści z biegu na 500 m oraz Francois Hamelin i Olivier Jean. Tuż za nimi na metę wpadli reprezentanci Korei i USA.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!