W konkurencji biegu sztafetowego kobiet 4x5 km złoty medal zdobyły Norweżki ( Skofterud, Johaug, Steira, Bjoergen). Srebrny medal wywalczyły reprezentantki Niemiec. Brąz przypadł Finkom. Polski zajęły bardzo dobre szóste miejsce.

W konkurencji sztafet do faworytek zaliczane były sztafety Norwegii, Niemiec, Włoch
oraz Finlandii i Szwecji.

My liczyliśmy na powtórzenie naszego najlepszego osiągnięcia z ubiegłorocznych mistrzostw świata w Libercu, gdzie zajęliśmy szóste miejsce. Polska sztafeta biegła w składzie: Kornelia Marek, Justyna Kowalczyk, Paulina Maciuszek i Sylwia Jaśkowiec.

Od startu co chwilę na prowadzenie wychodziła inna zawodniczka. Na pierwszym kilometrze na czele znajdowała się Arianna Follis. Jednak wszystkie uczestniczki trzymały się bardzo blisko siebie i co chwilę na czele znajdował się ktoś inny, zaczęło się tasowanie w czołówce biegu. Polska sztafeta po pierwszym kilometrze znajdowała się na piętnastym miejscu.

Po przebiegnięciu 2,5 km na prowadzeniu były Włoszki, przed Francuzkami (0,6 s straty) i Amerykankami (1,0 s straty), Kornelia Marek odrobiła trochę strat do czołówki i
Polska zajmowała 10. miejsce. Na kolejnych odcinkach stawka zawodniczek mocno rozciągnęła się na trasie.

Po pierwszej zmianie na prowadzeniu znajdowały się Szwedki, przed Norwegią i Niemkami.
Te trzy sztafety miały wyraźną przewagę nad pozostałymi. Na drugą zmianę w Polskiej sztafecie wybiegła Justyna Kowalczyk, która biegła świetnie i na 2,5 kilometrach odrobiła ponad 30 sekund do czołowej trójki! Na prowadzaniu znajdowała się Włoszka Marianna Longa przed Niemką Stehle i reprezentantką Norwegii Johaug.

Przy tak dysponowanej Kowalczyk było kwestią kilkuset metrów kiedy obejmie ona prowadzenie w biegu. Po trzecim kilometrze nasza "królowa nart" wyszła na czoło i nie oddała prowadzenia do końca swojej zmiany. Drugie miejsce zajmowały Włoszki ze stratą 2,4 s. Na trzecim miejscu na półmetku były Norweżki które do Polek traciły 11 sekund.

Na trzeciej zmianie w naszej reprezentacji biegła Paulina Maciuszek, która miała za zadanie
utrzymania się blisko czołówki zawodniczek. I wywiązała się z niego bardzo dobrze, długo będąc na trzeciej pozycji tuż za prowadzącymi Norweżką Kristina Steira i Włoszką
Silvią Rupil. Niestety Polka bardzo osłabła pod koniec swojego odcinka i tuż przed czwartą zmianą nasza sztafeta spadła na 7. miejsce.

Na czwarty odcinek biegu pierwsza wyruszyła Norweżka Marit Bjoergen z przewagą 0,2 s nad Włoszkami. Trzecia była Finlandia z 16,7 s starty. W Polskiej sztafecie na ostatnią
zmianę wyruszyła Sylwia Jaśkowiec, która znajdowała się za Francuzką Cecile Storti i wiadomo było, że do końca będzie walczyć z Storti o szósta pozycje.

Bjoergen bez trudu wypracowała sobie przewagę i samotnie minęła linię mety zdobywając złoty medal dla Norwegii w konkurencji sztafet. Za plecami Norweżki rozegrała się walka o pozostałe dwa medale pomiędzy Niemką, Szwedką i Finką.

Najlepiej z tej trojki finiszowała Niemka Claudia Nystad zapewniając sztafecie Niemiec srebrny medal olimpijski. Na trzeciej pozycji bieg ukończyła Finka Aino-Kaisa Saarinen zdobywając brązowy medal dla Finlandii.

Na czwartej pozycji sztafetę ukończyły Włoszki, a na piątej - Szwedki. Polki za sprawą Jaśkowiec, która bardzo dobrze pobiegła odpierając ataki Rosjanki Natalii Korostieliewej i na finiszu wyprzedzając Francuzkę Cecile Storti, zajęły wysoką szóstą pozycje powtarzając wynik z MŚ w Libercu, co jest bardzo dobrą pronozą na przyszłość naszej bardzo młodej sztafety.


Źródło: TVP Sport na żywo.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!