(© Redakcja)

W wyścigu Grand Prix Formuły 1, na torze w Abu Zabi zwyciężył Sebastian Vettel. 23-letni zawodnik Red Bull Racing został tym samym mistrzem świata Formuły 1, albowiem Fernando Alonso był na mecie dopiero siódmy.

Ten wyścig miał dostarczyć kibicom wielu emocji i tak rzeczywiście się stało. Przed startem wiadomo było, że aż czterech zawodników ma realne szanse na tytuł mistrza świata w tegorocznym cyklu i że walka toczyć się będzie do ostatnich metrów. Fernando Alonso, prowadzący w klasyfikacji generalnej po 19. z 20. wyścigów miał 8 pkt. przewagi na Markiem Webberem, 15 pkt. nad trzecim w klasyfikacji Sebastianem Vettelem i 24 pkt. na ostatnim z wielkiej czwórki a.D. 2010, Lewisem Hamiltonem.

Z pole position startował Vettel i tuż po tym jak zgasły wszystkie światła oznaczające start wyścigu, młody Niemiec pokazał, że jest w wielkiej formie i nie dał się wyprzedzić startującemu z drugiego pola Hamiltonowi. Jednak, chwile później doszło do bardzo niebezpiecznej kolizji Michaela Schumachera z Vitantonio Luzzim, po którym na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa.

Po restarcie błąd popełnił Hamilton i Vettel ponownie znalazł się na prowadzeniu, zyskując nad Anglikiem bezpieczną przewagę.

W pierwszej fazie wyścigu kluczowy dla losów mistrzostwa moment, jak się później okazało, miał miejsce na 16. okrążeniu. Lider cyklu, Fernando Alonso zjechał na wymianę opon, a po jej zakończeniu znalazł się z powrotem na torze tuż za Witalijem Pietrowem. Partner z teamu Roberta Kubicy miał być łatwym kąskiem dla Hiszpana, ale ostatecznie Rosjanin mimo zaciętej pogoni dwukrotnego mistrza świata, na metę wjechał przed pretendentem do tytułu.

Ta informacja wprawiła w stan ogromnej radości cały team Red Bull Racing, albowiem daleka pozycja Alonso (w tej części wyścigu Hiszpan z Rosjaninem jechali poza pierwszą dziesiątką) oznaczała, że nieoczekiwanie wielka szansa na indywidualny tytuł dla Red Bulla stanęła przed Vettelem. Szanse na tytuł tracił powoli partner Niemca, Mark Webber, który jechał na dalekim miejscu, za liderem teamu Ferrari.

Tymczasem tuż za czołówką, Lewis Hamilton, po swoim zjeździe do pit-stopu wyjechał za Kamui Kobayashim i Robertem Kubicą. Gdy najpierw Polak, a chwile później mistrz świata z przed dwóch lat gładko uporali się z Japończykiem rozpoczęła się pasjonująca walka, pomiędzy naszym rodzynkiem w F-1, a zawodnikiem McLarena. Mimo wielu zaciekłych ataków, żółte Renault utrzymywało swoją wysoką pozycję (przez moment Kubica był nawet trzeci, za Vettelem i Jensonem Buttonem) aż do 47. okrążenia kiedy to Kubica jako jeden z ostatnich kierowców zdecydował się zmienić opony.

Mechanicy Renault spisali się świetnie i Polak wyjechał na piątym miejscu, tuż przed Pietrowem oraz walczącym z nim wciąż bez skutku Alonso. To oznaczało, że Hiszpan najprawdopodobniej straci prowadzenie w klasyfikacji generalnej na rzecz prowadzącego w Abu Zabi, Vettela.

I tak właśnie się stało, albowiem Niemiec wpadł na metę jako pierwszy, wyprzedzając Buttona i Hamiltona. Czwarty w Abu Zabi był Nico Rosberg, który w klasyfikacji generalnej ostatecznie nie dał się wyprzedzić Kubicy.

Krakowianin ostatnie w tym roku Grand Prix ukończył na wysokim, 5. miejscu, a jego kolega Witalij Pietrow został sklasyfikowany o jedno miejsce niżej.

Dopiero siódme miejsce Alonso, a także ósme Webbera przy tryumfie Sebastiana Vettela, sprawiły, że to właśnie 23-latek z Niemiec został najmłodszym w historii mistrzem świata Formuły-1 !

W klasyfikacji konstruktorów już tydzień temu mistrzostwo zapewnił sobie Red Bull Racing Renault.

Czołówka wyścigu Grand Prix Abu Zabi:

1. S. Vettel
2. J. Button
3. L. Hamilton
4. N. Rosberg
5. R. Kubica
6. W. Pietrow
7. F. Alonso
8. M. Webber
9. J. Alguersuari
10. F. Massa

Czołówka klasyfikacji końcowej Grand Prix Formuły 1 2010

1. S. Vettel 256
2. F. Alonso 252
3. M. Webber 242
4. L. Hamilton 240
5. J. Button 214
6. F. Massa 144
7. N. Rosberg 142
8. R. Kubica 136
9. M. Schumacher 72
10. R. Barrichello 47

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!