Jerozolima, zdj Jerozolima, zdj

Jerozolima, zdj. ilustracyjne (© Berthold Werner, własnośc publiczna)

Archeolodzy mają bogaty dorobek w odkrywaniu zamierzchłych, nieraz niezwykłych tajników działalności człowieka. Niedawno dokonali rewelacyjnego odkrycia w Jerozolimie.

Wielu wiernym Kościoła katolickiego wydaje się często, że wszystko już wiemy o pierwszych chrześcijanach, Jezusie, życiu i tradycji w pierwszym okresie rozwoju religii chrześcijańskiej. Niestety, to błędne założenie. Nauka wydobywa z mroków tajemnic wciąż nowe informacje. Ostatnio odkryto, być może, najstarszy cenny zabytek chrześcijański. Być może, bo w nauce trudno orzec, kiedy wszystko zostanie wygrzebane i odczytane z odległych wieków.

Jerozolima – największe dziś miasto Izraela (733 300 mieszkańców), z bardzo długą i bogatą historią - kolebka chrześcijaństwa, będąca obecnie w państwie, centralnym punktem zarówno dla judaizmu, islamu, jak i chrześcijaństwa, kryje w ziemi tak wiele tajemnic, że nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy i jakie wyjdą na światło dzienne.

Któregoś dnia łopata archeologów w świętym mieście Jerozolimie, wydobyła na światło dzienne rzadkie w tym miejscu i tajemnicze znalezisko – nietknięty jeszcze grób. Oceniono, że pochodzi z I wieku n.e. Naukowcy wpuścili do jego wnętrza oko kamery. Kamera dostarczyła pierwszych archeologicznych dowodów na istnienie w tym czasie wyznawców chrześcijaństwa – pisze Kopalniawiedzy.pl.

Pokazała zdjęcia a na nich widoczne zarysy kamiennych ossuariów (krypty, urny zawierające prochy zmarłego), z inskrypcją grecką i wyrzeźbioną sceną odczytaną i zinterpretowaną naukowo jako chrześcijańska.

Tekst inskrypcji odnosi się do osoby, którą Bóg zabiera do nieba. Na ossuarium widać wyrzeźbioną rybę, która w pysku trzyma człowieka. Według ekspertów oznacza to przedstawienie historii Jonasza. Z wczesnej tradycji chrześcijańskiej wiadomo, że "znak Jonasza" był symbolem zmartwychwstania. Toteż jego historia dość często stanowi motyw na wczesnochrześcijańskich grobach. Ale taki symbol nie występuje na żadnym żydowskim grobowcu z I wieku. Dlaczego? Gdyż prawdopodobnie w tamtym czasie obowiązywał w judaizmie zakaz wykonywania wyobrażeń (rysunków) ludzi i zwierząt.

Według portalu Kopalnia Wiedzy odkryty i badany grobowiec jerozolimski musi pochodzić sprzed 70 roku. Świadczy o tym fakt, iż po zburzeniu Drugiej Świątyni - Żydzi zarzucili zwyczaj pochówku w ossuariach. Budowa świeżo odkrytego grobowca jest typowa dla podobnych konstrukcji powstałych w latach 20 p.n.e - 70 n.e.

W opinii znawców, jeśli uczeni nie są w błędzie w sprawie interpretacji treści rysunku z ossuarium, to zapewne mamy odkryty najstarszy archeologiczny zabytek chrześcijański. Wobec takiej sytuacji, ossuarium musiało być wykonane dla jednego z ważniejszych pierwszych chrześcijan i powstało w okresie zaledwie kilkudziesięciu lat po śmierci Jezusa Chrystusa.

Amerykański ekspert, profesor James D. Tabor z University of North Karolina, wyraża z pełnym przekonaniem opinię, że odnaleziony tekst na inskrypcji z czasów pierwszych chrześcijan, dotyczący zmartwychwstania lub wyobrażenia Jonasza, jest absolutnie najprawdziwszy, a więc realny. Profesor James D. Tabor podkreśla: "Nasz zespół nie wierzył w to, co widzi, ale dowody znajdowały się przed naszymi oczami i kazały nam zrewidować wcześniejsze stanowisko".

Najnowsze odkrycie – zdaniem znawców – wywoła zapewne falę dyskusji w środowisku akademickim, bowiem wielu uczonych ciągle wątpi w istnienie tak wczesnych zabytków chrześcijańskich. Dyskusja być może rozgrzeje się do czerwoności, gdyż w 1980 roku w pobliżu teraz odkrytego znaleziono inny grobowiec, nazywany czasem przez uczonych "rodzinnym grobowcem Jezusa". Znaleziono w nim ossuaria, a wśród nich i takie, na którym widniał napis "Jezus, syn Józefa".

Nowo zbadany grobowiec ma swoją historię nie tylko z odległych wieków, ale i z lat najnowszych. Faktycznie został odkryty w 1981 roku przez robotników budowlanych. Mieści się on kilka metrów pod poziomem dzisiejszych piwnic. Po odkryciu, archeolodzy mieli krótki czas na zbadanie grobowca. Zabraniali im ortodoksi religijni. Ostro sprzeciwiają się wykopaliskom na terenie grobowców. Wtedy naukowców szybko przegonili. Potem nad grobowcem wyrosło osiedle mieszkaniowe. Wówczas naukowcy zdołali wynieść tylko jedno ossuarium. Było ono miejscem spoczynku dziecka. Na ossuarium są dwa greckie imiona.

Minęło 30 lat aż profesorowie z University of Nebraska uzyskali od Izraelskiej Rady Starożytności zgodę na zbadanie grobowca. Ponieważ dostęp do niego jest bardzo trudny a strach przed religijnymi ortodoksami robi swoje, naukowcy postanowili wykorzystać "mało inwazyjne techniki". Przy pomocy ramienia robota, wprowadzili do grobowca, kamerę HD.

Dzięki temu udało się sfotografować wszystkie ossuaria. Profesor Tabor, zachwycony sukcesem mówi, że w porównaniu z żydowskimi grobami z tamtego okresu, nowo odkryty grób jest "pełen niezwykłych rzeczy", a cztery spośród siedmiu znajdujących się w nim ossuariów, zawiera niespotykane i niezwykłe cechy.

Pięć ossuariów ma wyryte napisy lub symbole. Na jednym z nich zauważono grecką inskrypcję "MARA" (według prof. Tabora to żeńska forma aramejskiego słowa "pan" lub "władca"). Na innym ossuarium jest jakiś nieczytelny grecki napis, być może to imię z początkiem liter "Jo". A na kolejnych ossuariach znajduje się wspomniana na wstępie czteroliniowa grecka inskrypcja oraz rysunki, w tym obraz ryby z człowiekiem w pysku.

Tyle niepewna, co i tajemnicza jest treść inskrypcji, na jednym z ossuariów. Tajemnicza i niepewna, wszak trudna do odczytania. W każdym razie, zdaniem uczonych, napis brzmi: "O boski Jehowo, powstań, powstań" lub "Boski Jehowa zabiera do Świętego Miejsca", albo też "Boski Jehowa wskrzesza ze zmarłych". Profesor Tabor uważa, iż jest to albo prośba do Boga, aby wskrzesił zmarłego z tego ossuarium lub, co bardziej prawdopodobne biorąc pod uwagę rysunek z ossuarium obok - wyrażenie wiary w zmartwychwstanie.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku. Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!