Jarosław Kaczyński najchetniej postawiłby ministra Radosława Sikorskiego przed Trybunałem Stanu. Wystąpienie szefa MSZ wywołało liczne komentarze. Dziwi różnica w odbiorze przemówienia.

Sikorski niewątpliwie wywołał burzę swoim wystąpieniem na forum Niemieckiego Towarzystwa Polityki Zagranicznej. Zostało one odebrane dwojako, zupełnie jakby każdy słyszał co innego.

"Słowa Sikorskiego są godne uwagi ze względu na ich szczerość. Podczas gdy w innych stolicach wiele się szepcze o tym, co Niemcy powinny, a czego nie powinny robić, Polska jako pierwsza wychodzi i mówi to głośno" - komentuje brukselski portal EUobserver.

"To niejedyny pozytywny komentarz, który ocenia momentami dramatyczne przemówienie. - To, co powiedział radek Sikorski jest bardzo ważne dla Europy. A fakt, że powiedział to w Berlinie, jest niezwykle znaczącym sygnałem." - powiedział szef niemieckiego MSZ-u Guido Westerwelle dla PAP-u.

"(...) chcemy mieć z Polską takie same intensywne partnerstwo, jakie przez dziesięciolecia zbudowaliśmy z Francją. Partnerstwo z Polską umacnia się." - dodał Westerwelle.

Niemcy na każdym kroku chwalą wtorkowe wystąpienie polskiego ministra. Zauważono zmianę na lepsze w stosunkach polsko-niemieckich. "To, że akurat polski minister spraw zagranicznych mówił Niemcom: "Przejmijcie odpowiedzialność", jest wielkim gestem zaufania (...) Przed 20 laty nikt nawet nie odważył się marzyć, że nasi polscy sąsiedzi będą nas upominać, byśmy przejęli odpowiedzialność" - podaje słowa niemieckiego dyplomaty Ischnigera TVN24.

Polscy politycy opozycji głównie krytykują Radosława Sikorskiego. Leszek Miller zgadza się jednak z niemieckimi politykami, a Jarosław Kaczyński nie.

Według szefa PiS, Sikorski powinien stanąć przed Trybunałem Stanu. Kaczyński uważa, że słowa ministra oznaczają, że Polska mogłaby przestać być suwerennym państwem.
PiS w najbliższych dniach chce zgłosić wniosek o nadzwyczajne posiedzenie Sejmu ws. Sikorskiego. "(...) chciałbym by w suwerennej Polsce o polityce zagranicznej rozmawiano tu, a nie w Berlinie." - mówił Adam Hofman na konferencji prasowej.

Solidarna Polska popiera działania PiS-u, ale chce również złożyć swój wniosek, który miałby dotyczyć votum nieufności.

W opozycji do słów Kaczyńskiego i Hofmana stoi Leszek Miller. "Niemniej należy przywitać z uznaniem, iż minister spraw zagranicznych zainicjował dyskusję, która jest potrzebna Europie" - powiedział szef klubu SLD.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!