W Polsce obowiązuje zakaz fotografowania i filmowania niektórych gatunków zwierząt. Wśród pasjonatów-przyrodników zarządzenie rodzi liczne kontrowersje. Większość osób robiących zdjęcia nie wie jednak, co można fotografować, a co nie.

Wraz z powszechną dostępnością do cyfrowego sprzętu fotograficznego, nasiliło się w ostatnich latach zjawisko fotografowania i filmowania dosłownie wszystkiego co nas otacza. Nie inaczej ma się sprawa dotycząca przyrody. Szczególnie wdzięcznym fotograficznym tematem dla przyrodników-amatorów są ptaki i ssaki. Warto się zapoznać z zapisem rozporządzenia na jakie gatunki nałożone zostały ograniczenia, by nie zaszkodzić chronionym gatunkom oraz uniknąć w przyszłości nieprzyjemności a nawet kary.

Rozporządzenie mówiące o zakazie fotografowania i filmowania wybranych gatunków zwierząt nie jest jednak do końca precyzyjne. O tym jednak w dalszej części artykułu.

Lista zwierząt objętych zakazem fotografowania, filmowania oraz obserwowania:

Gady
- żółw błotny
Ptaki
- bocian czarny
- bielik
- błotniak łąkowy (popielaty)
- błotniak stawowy
- błotniak zbożowy
- gadożer
- kania czarna
- kania ruda
- orzeł przedni
- orzełek
- orlik krzykliwy
- orlik grubodzioby
- pozostałe jastrzębiowate
- rybołów
- kobuz
- pustułka
- sokół wędrowny
- pozostałe sokołowate
- głuszec
- cietrzew
- biegus zmienny
- dubelt
- krwawodziób
- kulik wielki
- łęczak
- rycyk
- samotnik
- rybitwa biało czelna
- rybitwa białoskrzydła
- rybitwa białowąsa
- rybitwa czarna
- rybitwa czubata
- rybitwa popielata
- rybitwa rzeczna
- pójdźka
- puchacz
- sóweczka
- uszatka błotna (sowa błotna)
- włochatka
- pozostałe puszczykowate
- płomykówka
- zimorodek
- kraska
- żołna
- dzięcioł trójpalczasty
- dzierzba czarno czelna
- dzierzba rudogłowa
- wodniczka

SSAKI
- ryjówkowate – wszystkie gatunki
- nietoperze – wszystkie gatunki występujące w Polsce
- morświn i pozostałe walenie
- wilk
- ryś
- żbik
- norka europejska
- tchórz stepowy
- foka obrączkowana
- foka pospolita
- foka szara
- pozostałe fokowate
- niedźwiedź brunatny
- kozica

Lista zwierząt objętych zakazem fotografowania i filmowania jest dość długa. Na osobach pragnących fotografować przyrodę wymusza to wręcz zaznajomienie się z biologią choćby wyżej wymienionych gatunków. Piszę choćby, gdyż w obrębie wielu gatunków możecie trafić na nie lada wyzwanie. Przykładem mogą być ryjówki, które z pozoru są bardzo podobne do myszy i bardzo często z nimi mylone. Również wśród ptaków możecie napotkać niemałe problemy we właściwym rozpoznaniu gatunku.


O czym mówi rozporządzenie?

Otóż rozporządzenie, zgodnie z Ustawą o ochronie przyrody mówi odnośnie wymienionych gatunków tak: są to gatunki, których dotyczy zakaz fotografowania, filmowania i obserwacji mogących powodować płoszenie lub niepokojenie.

W tym miejscu należy się mocno zastanowić nad stwierdzeniem „mogących powodować płoszenie lub niepokojenie”.
Co to może oznaczać? Czy wykonanie zdjęcia, dajmy na to patrolującej łąkę kani rudej będzie narażało tego ptaka na płoszenie lub niepokojenie? Wątpliwe. Czy wykonanie zdjęcia wilkowi, na którego i tak natknęliśmy się w lesie spłoszy to zwierzę? Pewnie tak, ale wilk spłoszy się i bez próby wykonania fotografii. Czy wykonanie zdjęcia pustułce zamieszkującej tereny miejskie i polującej na terenach podmiejskich spłoszy ją? Nie sądzę. Czy wykonanie zdjęcia żbikowi może mu zaszkodzić? W skrajnych przypadkach może go zaniepokoić i spłoszyć, choć o wiele częściej żbiki padają ofiarą myśliwych, gdzie mylone są ze zdziczałymi kotami. Takich przykładów można by mnożyć w nieskończoność.

Co jest zatem ważne?

Najważniejszą rzeczą dla osób fotografujących przyrodę jest unikanie fotografowania ptasich lęgów i miejsc wychowywania młodych przez ssaki. Wyjaśnię dlaczego napisałem unikanie a nie zaniechanie. Część z fotografów i filmowców z całą pewnością dysponuje sprzętem, który umożliwia zarejestrowanie takich zdarzeń przy wykorzystaniu dużych zbliżeń (teleobiektywy i kamery dysponujące długą ogniskową 400mm i więcej). Sprzęt fotograficzny osiągnął już pokaźną liczbę rejestrowanych pikseli, co dodatkowo umożliwia silne kadrowanie ujęcia a przez to nie ma potrzeby bliskiego podchodzenia zwierzęcia, co mogło by powodować jego zaniepokojenie. Warto też pamiętać, by w razie przysłowiowej draki mieć możliwość wykazania, iż dana fotografia czy film, nie narażała danego gatunku na spłoszenie lub niepokojenie.

Są też pewne kwestie kuriozalne związane z rozporządzeniem. Osobiście nie wyobrażam sobie, by dla dobra danego gatunku nie wykonać zdjęcia dokumentacyjnego. Jako przykład można by podać wykonanie zdjęcia krasce na terenach innych niż środkowa i wschodnia część Polski. Samo poinformowanie zainteresowanych środowisk może jedynie spowodować niepotrzebną penetrację danego regionu ze strony przedstawicieli specjalistycznych organizacji, celem potwierdzenia wcześniejszej obserwacji. Najlepiej byłoby w ogóle nic nie mówić. Gatunek ten jest jednak tak bardzo zagrożony, że zatrzymywać taką informację wyłącznie dla siebie również nie jest do końca uczciwe. W tym przypadku wykonanie zdjęcia uważałbym za uzasadnione a fotografia jako dokument powinna być wystarczającym powodem do minimalizacji penetracji terenu przez naukowców, bądź też pseudonaukowców. Podobnie zareagowałbym w przypadku napotkania dropia, który ostatni raz gniazdował w Polsce w 1986. Od tego czasu nie został stwierdzony w Polsce jako ptak lęgowy. Wspomniałem o dropiu, gdyż jest to ptak niezwykle płochliwy a rozporządzenie nie obejmuje tego gatunku zakazem fotografowania, co osobiście dla mnie jest całkowicie niezrozumiałe.


Powrócę jeszcze do kraski, gdyż z tym gatunkiem wiąże się jeszcze inny paradoks zawarty w rozporządzeniu. Otóż dla wielu ptaków, w tym dla kraski, ustala się tak zwane strefy ochronne dla ostoi, miejsc rozrodu lub regularnego przebywania gatunku.
Dla kraski jest to strefa ochronna wokół gniazda o promieniu 10m. Przyznać w tym miejscu wypada, że nie jest do dużo i ma się nijak do zakazu wykonania potencjalnego zdjęcia. Z drugiej strony, zastanawiam się nad wykonywaniem prac leśnych w rejonie gniazdowania kraski w odległości choćby 20 metrów od gniazda i naprawdę mam poważne wątpliwości, kto wyrządzi temu gatunkowi większą szkodę. Ostrożny fotograf, czy na nic nie zważający pracownik leśny (oczywiście nie każdy).

Ostrożny fotograf - warto rozszerzyć nieco to pojęcie. Jednym z największych słabości fotografa jest nieodparta chęć przybliżania się do fotografowanego obiektu bądź też podążanie za nim (najczęściej w celu jeszcze lepszego ujęcia). Jest to najgorsza z możliwych praktyk i już wyjaśniam dlaczego.

Nieprawdą jest, że gdy jesteście zamaskowani, gdy poruszacie się ostrożnie i pomału, posiadacie aparat, który z siebie nie wydaje żadnych dźwięków lub są to dźwięki mocno wyciszone, jesteście dla otocznia niewidoczni i niesłyszalni. Zwierzęta obserwują reakcje innych zwierząt. Obserwują ich zachowanie i nasłuchują jakie wydobywają z siebie dźwięki. Wraz z powolnym przybliżaniem się do fotografowanego obiektu, właśnie wtedy najczęściej jesteście przyczyną jego niepokoju i płoszenia. W podobny sposób skradają się niektóre drapieżniki i tak też możecie być odebrani przez waszego „modela”.
Podążanie za oddalającym się zwierzęciem nasila jego stres i powoduje, że jest ono nie tylko spłoszone ale czuje też zagrożenie. W przypadku rzadkich gatunków ptaków skutki mogą być nieodwracalne. I nie mam tutaj na myśli możliwości porzucenia lęgu, czy też braku zajęcia stanowiska lęgowego w przyszłym roku. Mowa jest o niepotrzebnym ujawnianiu się ptaka, przez co może być łatwiej zauważony przez drapieżniki a w rezultacie upolowany. Zagrożenie jest o tyle istotne, że niemal całą swoją uwagę ptak koncentruje na człowieku, wystawiając się tym samym na inne zagrożenia. Dochodzimy w tym miejscu do pewnej konkluzji. Mianowicie fotograf może odpowiadać nie tylko za spłoszenie zwierzęcia, ale wręcz za jego życie.
Bardzo nieetyczne jest również wykonywanie zdjęć zwierzętom z użyciem lampy błyskowej. Dotyczy to nie tylko gatunków objętych zakazem fotografowania, ale wszystkich gatunków zwierząt. Jeżeli nie posiadasz sprzętu umożliwiającego wykonanie zdjęcia w słabych warunkach oświetleniowych bez użycia lampy błyskowej, odpuść. Zwierzę nie powinno być narażone wyłącznie z tego powodu, że cię nie stać na właściwy sprzęt, lub też zwyczajnie pomimo posiadanych możliwości nie chcesz takiego nabyć.

Podsumowując powyższą treść, pragnę zachęcić do pogłębiania wiedzy odnośnie naszej rodzimej przyrody. Pragnę też zachęcić do przestrzegania zapisów rozporządzenia i etycznego postępowania podczas utrwalania dzikiej przyrody na fotografiach. Należy pamiętać, że brak znajomości prawa nie zwalnia od odpowiedzialności. Nader wszystko jednak nie wolno zapominać, że przyroda wokół nas ubożeje. Jeżeli pragniecie utrwalać ją na zdjęciach i filmach, postępujcie roztropnie nie szkodząc zwierzętom. Zachowujcie się etycznie a przyroda z pewnością się wam odwdzięczy. Zamiast wykonywać fotografie, warto czasami spędzić krótką chwilę na niespodziewanej obserwacji i powoli się wycofać. Podczas robienia zdjęć wiele ciekawych zdarzeń może fotografowi umknąć niezauważonych. Wspomnienia z obserwacji, choćby krótkiej, mogą być bezcenne. Idąc w teren warto o tym pamiętać.

Każdy z zainteresowanych fotografowaniem przyrody, powinien zapoznać się aktami prawnymi. Można rzec, iż jest to lektura obowiązkowa.
Rozporządzenie Ministra Środowiska z dnia 12 października 2011 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt
Obwieszczenie Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 14 maja 2013 r. w sprawie ogłoszenia jednolitego tekstu ustawy o ochronie przyrody

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!