Komar Komar

Komar

Jak co roku wakacyjną porą, przyjdzie nam się zmierzyć z napastliwością komarów, i jak co roku skorzystamy z całego arsenału środków mających nas przed nimi obronić. Sięgnijmy więc po nie i walczmy do... krwi ostatniej.

Komary lubią ciepło, ich natrętna aktywność przypada na okres letni i jest nieodzownym dodatkiem towarzyszącym każdym wakacjom. Jak co roku uzbrojeni w różnego rodzaju maści, kadzidełka i lampy owadobójcze, będziemy stawiać komarom czynny opór, ale nie będziemy w stanie ustrzec się przed wieloma ukłuciami ich ssawek.

Pocieszające jest to, że nasze rodzime komary są nieporównywalnie bezpieczniejsze od tych żyjących w Afryce, które to przenoszą malarię, wirusowe zapalenie mózgu czy filariozę. Ze strony ich polskich pobratymców, możemy spodziewać się co najwyżej prób zepsucia spotkania przy ognisku, zniechęcenia do dłuższej wędrówki po lesie czy skrócenia leniuchowania nad brzegiem jeziora.

W rzadkich przypadkach ich intensywne kąsanie, może doprowadzić do występowania odczynów alergicznych, dlatego tak ważna jest ochrona przed nimi dzieci.

Jak zatem walczyć z komarami? Otóż najlepsze rezultaty przynosi kompleksowość w ich unieszkodliwianiu, polegająca na stosowaniu oprysków specjalnymi środkami owadobójczymi.
Lokalne samorządy co roku przeznaczają na takie działania pieniądze z budżetu, kierując do najbardziej ''zakomarzonych'' rejonów lekkie samoloty uzbrojone w środki chemiczne.

Natomiast indywidualne metody walki z tymi owadami bazują na wykorzystaniu do tego celu środków chemicznych, które je odstraszają, czy to to w postaci maści, sprajów czy tlących się kadzidełek. Zminimalizować ukąszenia można też poprzez zakrycie odzieżą jak największej powierzchni ciała. Z własnego doświadczenia wiem, że w roli odstraszacza dobrze spisuje się olejek eukaliptusowy oraz cytrynowy, dostępny w sklepach spożywczych. Znajomy lekarz poleca także zaopatrzenie się w aptece w witaminę B-kompleks, której należy zażywać nieco więcej od przewidzianej normy. Naszemu organizmowi to nie zaszkodzi, a jej wydalony z potem nadmiar skutecznie zniechęci te owady.

Komary nie przepadają też za liśćmi pomidorów i kwiatami pelargonii. Skutecznie od krwiożerczych zamiarów powinno je powstrzymać także umycie ciała szarym mydłem; to sprawdzony sposób wielu babć. Jeżeli jednak zostaniemy nikczemnie wykorzystani przez komary, posmarujmy miejsca ukąszeń cebulą, czosnkiem lub miętową pastą do zębów. Nie dajmy się komarom tego lata!

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!