21 marca w 2005 roku zostało ustanowione Światowym Dniem Zespołu Downa. Tak więc dzień ten jest patronem narodzin wiosny i ludzi niezwykłych.

Co wiesz o ludziach z zespołem Downa?

Nazwa zespołu Downa pochodzi od nazwiska angielskiego lekarza Johna Langdoma Downa. To właśnie on w 1866 r. zwrócił uwagę na to, że niektóre dzieci mają inny wygląd. W 1959 roku francuski lekarz i genetyk Jerome Jean Louis Lejeune odkrył, że u podstaw tego zespołu wad wrodzonych leży trisomia (dzielenie się na trzy części chromosomu 21).

Dlaczego chromosom 21 czasem zachowuje się inaczej niż pozostałe? Tego jeszcze naukowcy nie wyjaśnili.

Widziałeś ich?

Zapewne wiesz jak wyglądają. Czasem widzisz ich na ulicy, w kinie, w parku czy restauracji. Patrzysz na nich dłużej niż na innych ludzi. A może uciekasz czym prędzej wzrokiem i omijasz ich z daleka? Drażnią Cię, denerwują. Może się ich obawiasz?

Nie chcesz mieć z nimi do czynienia...

Ich twarze mają troszkę cięższe rysy, oczy są w kształcie migdała, nogi krótsze, a sylwetka nieco bardziej przysadzista niż u osób zdrowych. Często z ich ust mimowolnie wysuwa się język.

Spojrzyj inaczej

Spojrzyj na osoby z zespołem Downa inaczej. Nie przez pryzmat choroby. Zobacz w nich ludzi, takich zwykłych, normalnych za jakich się sami uważamy. Nikt z nas nie chciałby być chory, a tym bardziej z powodu choroby wykluczany ze społeczeństwa.

Poznaj ich. Nic nie stracisz, a być może wiele zyskasz. Dla siebie samego.

Jeżeli nie chcesz się spotkać osobiście z ludźmi z zespołem Downa wybierz się do kina na film "Downtown. Miasto Downów" (http://www.stopklatka.pl/).

"Kiedy czujesz się sam, kiedy jest Ci żle jedż do miasta Downów..."

Właśnie wczoraj byłam na premierze tego filmu w warszawskim kinie Muranów.

"DOWNTOWN - Miasto Downów",to film opowiadający o projekcie fotograficznym Oiko Petersena. Postanowił on, używając stylistyki zarezerwowanej dla reklamy, sfotografować kilkanaście osób z zespołem Downa... Wcielają się oni w role bohaterów swoich marzeń: Wiosenną Czarodziejkę, Gwiazdę hip-hopu, Kierowcę Samochodu, Divę Operowę, Gospodynię Domową, Malarza i innych."

Czy ten film mnie przygnębił? Nie. Ten film pokazał młodzież z zespołem Downa, z tej strony, z której jej nie dostrzegamy. My, uważający siebie za normalnych. Pokazał ludzi szczerych, prawdziwych, mających takie same marzenia jak miliony innych nastolatków. Zupełnie takie same. Bo czym się tak naprawdę różnimy od siebie?

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!