23 marca 2017 odbył się wiec poparcia dla ministra środowiska w odpowiedzi na wniosek Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności wobec prof. Szyszko, które miało doprowadzić do odwołania profesora z jego funkcji.

W wiecu wzięli udział leśnicy, ich rodziny, pracownicy zakładów usług leśnych oraz osoby w ogóle nie związane zawodowo z lasami.
Pikietujący doceniają wysiłek obecnego ministra Jana Szyszko w pracach związanych z uporządkowaniem kwestii dotyczących zwłaszcza lasów gospodarczych Puszczy Białowieskiej.

W tym miejscu należy wyraźnie podkreślić, iż to właśnie za rządów Platformy Obywatelskiej w koalicji z PSL, przy udziale szeregu organizacji pozarządowych zwanych przyrodniczymi, jak również wsparciu części ciała naukowego, od 2008 roku, czyli od chwili objęcia władzy przez PO, dochodziło do systematycznej destrukcji puszczańskich lasów.

Początek rozpadu świerczyn w lasach gospodarczych Puszczy Białowieskiej wziął początek od ingerencji w decyzje administracyjne mgr Adama Bohdana z podlaskiego oddziału Pracowni na Rzecz Wszystkich Istot.

Wskutek składanych pism, Dyrektor Generalny Ochrony Środowiska zaprzestał wydawania zgód na wycinanie pojedynczych zasiedlonych drzew przez kornika drukarza w częściach rezerwatowych. Do roku 2008 nigdy nie kwestionowano konieczności działań prewencyjnych związanych z tym bardzo ekspansywnym owadem, dzięki czemu lasy Puszczy Białowieskiej były należycie chronione przed wybuchem gradacji.

Na przestrzeni kilku lat populacja rozwinęła się do rozmiaru niespotykanej do tej pory gradacji niszcząc starodrzewia świerkowe na obszarze tysięcy hektarów. W sumie zostało zabitych ponad milion drzew a straty przekraczają prawdopodobnie miliard złotych. Mowa tylko o stratach gospodarczych, gdyż tych środowiskowych nie sposób oszacować.

Zniszczeniu uległy całe siedliska, cenne świerczyny borealne, doszło do efektu tak zwanego domina. Wskutek prześwietlenia drzewostanów łatwiej dochodzi do wywrotów innych gatunków starych drzew, których system korzeniowy nie zdążył się odpowiednie wykształcić.
Klęska doprowadziła do zagrożeń zdrowia i życia w ruchu komunikacyjnym i turystycznym

Chorobom i atakom innych owadów zaczęły ulegać rosnące w zmieszaniu ze świerkiem sosny. W wyniku niezwykle silnej gradacji, również starodrzewie sosnowe zaczęły być atakowane przez kornika drukarza.


Dynamika rozpadu drzewostanów w Puszczy Białowieskiej nie jest jak twierdzą niektórzy - procesem naturalnym - a zjawiskiem wywołanym decyzjami administracyjnymi. Wiedzą o tym doskonale leśnicy i społeczność zamieszkująca obszary Białowieskiej Puszczy.

Doprowadzenie do tak ogromnych strat o charakterze klęski żywiołowej ma swoje odzwierciedlenie w literze prawa pod nazwą "straty wielkiej wartości" a sam minister obejmując urząd zapowiedział starania w wyciągnięciu konsekwencji prawnych wobec osób odpowiedzialnych.

Zgłoszone wotum nieufności najwyraźniej jest oznaką obaw przed wyciągnięciem tychże konsekwencji za doprowadzenie najcenniejszego lasu nizinnego w Europie do stanu klęski ekologicznej.

Ministra Szyszko, już od samego początku pełnienia przez niego funkcji w resorcie środowiska obawiały się organizacje pozarządowe takie jak, Greenpeace Polska, WWF Polska, Greenmind, Dzika Polska, Stowarzyszenie na Rzecz Wszystkich Istot i inne. Dawali temu wyraz poprzez publikowanie szykanujących ministra grafik i opisów, głównie w przestrzeni portali społecznościowych.
Podawano nieprawdziwe informacje na temat stanu Puszczy Białowieskiej, rzekomej jej wycinki i rzekomej zachłanności na pieniądze.
Całkowicie pomijano stan uschniętego lasu pokazując w grafikach wyłącznie ulistnione soczystą zielenią drzewa.

Część grona naukowego również manipulowała faktami przekazując zniekształconą rzeczywistość gremium międzynarodowemu. To samo czyniły wspomniane organizacje pozarządowe a konkretne osoby z tychże organizacji były i poniekąd są nadal w ten proceder mocno zaangażowane.

Minister Szyszko po objęciu swojego urzędu wyraźnie zadeklarował, że będzie chciał sprawę Puszczy Białowieskiej rozliczyć i nie ukrywał, że to, do czego doszło w lasach gospodarczych puszczy, to sabotaż.

Wyjaśnienia tej sprawy i pociągnięcia winnych do odpowiedzialności pragnie wielu leśników z całej Polski, lokalna społeczność oraz wiele zainteresowanych osób z całego kraju.

Wotum nieufności prawdopodobnie miało takiemu rozliczeniu zapobiec.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!