Już w sobotę rozpoczną się mistrzostwa świata w lekkoatletyce. Nie zabraknie wielkich gwiazd, które zapewnią nam z sporo emocji. Jednak niektórzy "wielcy" nie będą mogli wystąpić w Berlinie. Oto, naszym zdaniem, najwięksi z nich.

Jennifer Stuczynski i Swietłana Fieofanowa (skok o tyczce)

Amerykanka Stuczynski doznała niezbyt groźnego urazu, jednak ewentualny start w Berlinie mógłby spowodować bardzo poważne konsekwencje. Srebrna medalistka olimpijska z Pekinu, która legitymuje się świetnym rekordem życiowym (4,92), była jedną faworytek do medalu.
Fieofanowa, legitymująca się rekordem życiowym 4,88, to bardzo utytułowana zawodniczka. W swojej karierze zdobyła dwa medale olimpijskie (srebrny i brązowy), była mistrzynią świata (2003) oraz siedmiokrotnie ustanawiała rekord świata. Z imprezy wykluczyła ją kontuzja nogi, która przytrafiła się jej na mityngu Złotej Ligi w Paryżu.

Julia Pieczonkina i Jana Rawlinson (bieg na 400 m przez płotki)

Rekordzistka świata (52.34) w biegu na 400 m przez płotki, Julia Pieczonkina, nie wystąpi w Niemczech z powodu ostrego zapalenia zatok. Ta sama dolegliwość wykluczyła ją z IO w Pekinie. W 2005 roku Rosjanka wywalczyła złoty medal MŚ w Helsinkach. Z kolei Australijka, znana powszechniej pod panieńskim nazwiskiem Pittman, to dwukrotna mistrzyni świata: z Paryża (2003) i Osaki (2007). Jej rekord życiowy to 53,22. Rawlinson nie wystąpi w Berlinie z powodu urazu dysku, jakiego nabawiła się po mityngu w Lucernie.

Andrew Howe (skok w dal)

Włoski sportowiec przegrał walkę z urazem ścięgna Achillesa. Zamiast pojechać do Berlina, położy się na stole chirurgicznym. Wicemistrz świata z Osaki, uważany za jeden z największych talentów europejskiej lekkiej atletyki, miał walczyć o medal na MŚ.

Andriej Silnow i Germaine Mason (skok wzwyż)

Żartobliwie można powiedzieć, że "sponsorem" nieobecności Rosjanina w Berlinie, jest kontuzja ścięgna Achillesa. Jednak nie ma z czego się śmiać, bo Silnow to mistrz olimpijski z Pekinu, legitymujący się wspaniałym rekordem życiowym 2,38. Z kolei Brytyjczyk nabawił się kontuzji kostki i rywalizację skoczków wzwyż obejrzy co najwyżej z trybun. Legitymujący się rekordem życiowym 2,34 Mason, na IO w Pekinie wywalczył
srebro.

Christian Olsson (trójskok)

Jeden z najbardziej utytułowanych trójskoczków w historii, zmuszony jest opuścić kolejną wielką imprezę. Olsson nie jest w najlepszej formie kondycyjnej, gdyż dopiero całkiem niedawno wznowił treningi. Nie wyleczył także do końca urazu uda i nie chce ryzykować kolejnej kontuzji.
Szwed to mistrz olimpijski z Aten, mistrz świata z Paryża i dwukrotny halowy mistrz świata. Legitymuje się wspaniałym rekordem życiowym 17,79.

Susanna Kallur (100 metrów przez płotki)

Szwedzka mistrzyni Europy z Göteborga (2006), przechodzi jeszcze rehabilitację po kontuzji pękniętej stopy. Na poprzednich MŚ, w Osace, zajęła 4. miejsce, teraz bardzo chciałaby poprawić ten rezultat, lecz okazało się to niemożliwe.

Jewgienij Łukjanienko (skok o tyczce)

Rosyjski sportowiec przegrał walkę z chorobą. Jego największym osiągnięciem jest wywalczenie srebrnego medalu olimpijskiego (Pekin 2008). Życiowy wynik Łukjanienki to aż 6,01.

Carolina Klüft (siedmiobój, skok w dal)

Szwedzka sportsmenka, znana głównie z siedmioboju (3 złote medale MŚ) postanowiła się w tym roku skupić na skoku w dal, w którym także osiągała świetne rezultaty (choćby halowy rekord Europy 6,92). Do startu Klüft w Berlinie jednak nie dojdzie, gdyż nabawiła się ona kontuzji ścięgna.

Yipsi Moreno (rzut młotem)

Kubańska młociarka spodziewa się w sierpniu dziecka. Jej największe sukcesy to dwa złote medal MŚ (Edmonton 2001, Paryż 2003), dwa srebrne medale MŚ (Helsinki 2005, Osaka 2007) oraz dwa srebrne medale IO (Ateny 2004, Pekin 2008). Jej rekord życiowy to 76,62.

Marek Plawgo (400 m przez płotki)
Brązowy medalista MŚ w Osace (2007) i uczestnik finałowego biegu na 400 m ppł podczas IO w Pekinie, nie zdołał uzyskać minimum na MŚ w Berlinie, choć jeszcze przed rokiem stać było go na tak dobry rezultat jak 48,52.

Miejmy nadzieję, że lista już się nie wydłuży. Brak każdego z tych sportowców, to niewątpliwie spora strata dla całego widowiska. Jednak gdyby, co miejmy nadzieję nie wydarzy się, kolejni sportowcy musieli opuścić start w Berlinie, z przykrością o tym poinformujemy.

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!