Zapowiadany od miesięcy przez PiS, w ramach wielkiej ofensywy jesiennej, marsz Prawa i Sprawiedliwości, Radia Maryja i "Solidarności", przeciw polityce rządu, zgromadził dziś w stolicy - według policji - kilkadziesiąt tysięcy ludzi.

Sprzed placu Trzech Krzyży w Warszawie, wyruszył w sobotę około godziny 15.30 marsz PiS, pod nazwą "Obudź się Polsko". W marszu wzięli udział nie tylko działacze PiS, ale też Solidarnej Polski, związku zawodowego "Solidarność", słuchacze Radia Maryja, obrońcy życia i sympatycy partii konserwatywno-prawicowych. Na czele szli szefowie: Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, siostrzanej Solidarnej Polski, Zbigniew Ziobro i NSZZ "S", Piotr Duda. Oni też mieli na pl. Zamkowym przemawiać.

Przed godziną 17.00 pierwsi uczestnicy marszu byli na placu Zamkowym. Maszerujących szacowanych na ponad 100 tysięcy, łączył głównie protest - przeciwko polityce rządu Donalda Tuska i łamaniu prawa do wolności słowa i zgromadzeń. Związkowcy "Solidarności" domagali się podwyższenia płacy minimalnej, zniesienia ustawy o podniesieniu wieku emerytalnego oraz ograniczenia umów śmieciowych i innych patologii rynku pracy.

Obrońcy życia - jak informuje Polska Federacja Ruchów Obrony Życia, na którą powołuje się serwis - http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/693549,Ruszyl-marsz-Obudz-sie-Polsko – szli "w proteście przeciwko antyspołecznej polityce rządu, która objawia się, między innymi jawnym lekceważeniem potrzeb polskiej rodziny". Sympatycy Radia Maryja i Telewizji Trwam manifestowali przeciwko dyskryminacji obu mediów, którym nie przyznaje się miejsca na multipleksie cyfrowym.

Marsz poprzedziła Msza święta. W homilii wygłoszonej w trakcie Mszy, na placu Trzech Krzyży, ksiądz Walenty Królak mówił, że dzisiejsza Eucharystia nawiązuje do tradycji Mszy za Ojczyznę (w domyśle w okresie stanu wojennego), które celebrował ks. Jerzy Popiełuszko. Jednocześnie ksiądz Królak podkreślił, że "demokracja bez Boga ma w sobie coś demonicznego", toteż należy upominać się o "wartości w życiu publicznym". Dodał wyjaśniając wiernym i słuchaczom, że trzeba toczyć codzienną duchową walkę, o życie moralne ojczyzny i narodu.

Po zakończeniu Mszy świętej, do zebranych przemówił w ostrym tonie polityczno-społecznym, o. Tadeusz Rydzyk. Szef Radia Maryja i Telewizji Trwam nie szczędził słów krytyki przeciwko sytuacji społeczno-ekonomicznej w Polsce. Wytknął rządzącym, m.in. prześladowanie Radia Maryja i Telewizji Trwam.

Podkreślił, że w naszym kraju większość stanowią katolicy, a telewizja katolicka jest dyskryminowana przez urzędy państwowe. Zachęcał zgromadzonych do pracy nad sobą i w formacji ludzi młodych oraz do samoorganizacji. Jego zdaniem - tworzenie nowych wspólnot i organizacji - to jeden z najważniejszych czynników, które decydują o życiu społecznym.

Uczestnicy marszu zaopatrzeni w transparenty nieśli przede wszystkim o treściach politycznych, m.in.: "Trwamy w obronie wolności"; "Wolne media wolna Polska"; "Kłamiecie rano, kłamiecie wieczorem"; "PO twórca dziadów i żebraków z Polaków"; "Obudź się Polsko, PO sprzątaj swoje brudy"; "Demokracja według Tuska, nie biało-czerwona tylko biało-ruska"; "PO już dziękujemy, czas ucieka - taczka czeka"; "Smoleńsk pamiętamy".

Politycy mają o marszu opinie zależne od barw partyjnych. Joachim Brudziński z PiS powiedział w radiowej audycji "Śniadanie w Trójce", że jakość polskiej demokracji jest dalece ułomna. Podstawowym celem – według niego - jest upomnieć się wielomilionowej rzeszy katolików, o prawo do własnej telewizji i własnych mediów.

Zdaniem kandydata na premiera, Tadeusza Cymańskiego z Solidarnej Polski, nie należy odwracać uwagi od głównego przesłania marszu, jakim jest obrona wolności słowa, demokracji i protestu wobec dyskryminacji Telewizji Trwam. Były minister rolnictwa, Marek Sawicki z PSL powiedział, że ludowców na marszu nie będzie. PSL ma dzisiaj mazowiecki zjazd wojewódzki – informuje portal http://news.money.pl/artykul/marsz;obudz;sie;polsko;oto;co;mysla;o;nim;politycy,123,0,1168507.html.

Henryk Wujec z Kancelarii Prezydenta wyraził zdziwienie, że w marszu bierze udział związek "Solidarność", że przewodniczący "S" Piotr Duda organizuje manifestacje razem z politykami i z rodzinami Radia Maryja, w "sprawach niezwiązkowych". Wicemarszałek Sejmu, Jerzy Wenderlich z SLD zauważył, że w demokracji każdy ma prawo demonstrować swoje poglądy.

Rafał Grupiński z PO krytycznie ocenił dzisiejszy marsz. Jego zdaniem, ma on kilka słabości, a jedną z nich jest "słabość polityczna PiS", który nie potrafi wygrać żadnych wyborów, dlatego usiłuje mobilizować ludzi do wyjścia na ulice. Innym obliczem słabości – według posła Grupińskiego - jest kwestia gromadzenia się wokół kilku różnych haseł: "namawiania Dudy, podłączanie się pod lobbystyczną demonstrację jednej z radiostacji", żeby – jak to określił - stworzyć wrażenie większej liczby ludzi. Bo sam PiS prawdopodobnie tych ludzi nie zgromadziłby zbyt wielu.

W odmiennym tonie i w innym wymiarze politycznym, mówił w dniu marszu, prezes Jarosław Kaczyński. W płomiennych słowach, podniesionym tonem, skierowany do swoich aktywistów i zwolenników objawił, że Polska się przebudziła i coraz więcej Polaków będzie się budziło. Będą się budzili, gdyż - jego zdaniem - przebrała się miarka, "przebrała się miara zła, którą mamy w Polsce" - mówił prezes na pl. Zamkowym, podczas marszu "Obudź się Polsko".

Szef PiS domagał się równości praw, bo jak mówił - "dziś w naszej ojczyźnie jedni mają prawa, a inni mają obowiązki". Podkreślił, że premier Donald Tusk znowu będzie przedstawiał siebie jako "przywódcę na trudne czasy". "Chcecie takiego przywódcy?" - zapytał zebranych. "Nie!" - odkrzyknął tłum.

"Polska ma wystarczające siły, żeby nas szanowano, żeby z nami się liczono" - akcentował prezes. W Polsce – jak mówił - jest pozorna demokracja, bo nie ma pluralizmu mediów. "Musimy się zmobilizować, by odnieść ostateczne zwycięstwo" - przekonywał Jarosław Kaczyński. Po przemówieniu uczestnicy marszu nagrodzili prezesa Kaczyńskiego brawami i okrzykiem: "Jarosław!", "Jarosław!"

Stanisław Cybruch

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!