(© Foto CC, Autor: Ebgundy)

Złodzieje z Internetu będą mogli bez przeszkód wejść do wszystkich danych użytkownika. Z łatwością wykradną hasła z bankowości, dostaną się do baz danych klientów, m.in. w kancelariach adwokackich i biurach doradców podatkowych.

Jeden z najpopularniejszych systemów operacyjnych internetowego świata odchodzi do lamusa. Microsoft wysyła Windows XP na zasłużoną emeryturę. Już od 8 kwietnia 2014 roku, firmy i użytkownicy domowi, muszą liczyć się z wystąpieniem poważnych problemów technicznych, które dotkną ich komputerów. Oto, co ich czeka.

Windows XP - jeden z najbardziej popularnych systemów informatycznych świata – ma pod kontrolą (dane z września 2013) aż 400 milionów pecetów, czyli czwartą część wszystkich komputerów na świecie. Ich użytkowników czeka 8 kwietnia bieżącego roku wielka rewolucja. Microsoft uznał, że "trzeba zabić ten system operacyjny". Co to oznacza, czym grozi i do czego zmusza właścicieli komputerów z XP?

Jak informuje portal dziennik.pl, dla piratów sieciowych, którzy nigdy nie aktualizowali swojego komputera, czy dla osoby, która nigdy nie miała podłączonego peceta do sieci, 8 kwietnia nic się nie zmieni - powiedział portalowi Marcin Klimowski z firmy Microsoft Polska. Inni zaś użytkownicy będą mieli poważne problemy. Microsoft przestanie wysyłać niezbędne poprawki do łatania dziur w systemie.

A to oznacza, że w praktyce złodzieje internetowi będą mogli bez przeszkód dostać się do wszystkich danych użytkownika. Wykradną z łatwością hasła do sieciowej bankowości, czy firmowych dokumentów, trzymanych na prywatnym sprzęcie. Dostaną się do baz danych klientów i prowadzonych spraw, m.in. w kancelariach adwokackich i biurach doradców podatkowych. Mogą zainstalować specjalne programy "ransomware", które zablokują nasz komputer "do czasu, aż zapłacimy kilkaset dolarów okupu hakerom".

Wprawdzie producenci antywirusów zapewniają dziś, że ich programy będą nadal chronić i zabezpieczać Windows XP, ale nikt obecnie nie da gwarancji, jak długo i jak skutecznie ta ochrona potrwa i będzie działać.

Pojawi się ponadto problem ze sterownikami do nowych urządzeń komputerowych. Microsoft – jak mówi Marcin Klimowski - nie będzie już ich certyfikował. Z tego powodu sprzęt może "w ogóle nie zadziałać", bo nikt nie napisze, więc nie będzie dostępne do niego oprogramowanie.

Poważne problemy będą miały szczególnie stare komputery. Przede wszystkim mogą mieć za słaby procesor do nowoczesnego oprogramowania i nie zechcą działać z Windows 7 czy 8. Jedyne wyjście - trzeba będzie kupić nowe urządzenia i podjąć decyzję, czy chcemy nadal desktop, czy nowoczesny laptop. To pociągnie za sobą poważne wydatki, na które nie każdego z dnia na dzień będzie stać. Wymiana Windowsa oznacza uaktualnienie oprogramowania, a to wymaga kolejnych dużych wydatków.

Jak przygotować się już teraz na przesiadkę do nowego Windowsa? Ekspert Microsoft radzi:
- Sprawdź czy Twój komputer spełnia minimalne wymagania Windows 7 czy 8.
- Poszukaj sterowników do wszystkich urządzeń, z których będziesz korzystał.
- Znajdź płyty instalacyjne potrzebnych ci programów i sprawdź czy są one kompatybilne z nowymi wersjami Windowsa.
- Zapisz koniecznie swoje wszystkie hasła, dokumenty, zdjęcia i zakładki.

Na przeniesienie danych nie ma już zbyt wiele czasu. Prosta sprawa w przypadku domowych użytkowników urządzeń. To kwestia pracy kilka godzin. Natomiast w przypadku firm – ostrzega ekspert - trzeba będzie poświęcić nawet kilka tygodni, na zainstalowanie nowego oprogramowania, połączenia komputerów w sieć, wykonania kopii bazy danych, zgrania zawartości twardego dysku.

Stanisław Cybruch

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!