Było to 58 Było to 58

Było to 58. zwycięstwo Kliczki na zawodowym ringu, w tym 51. przed czasem.

Władimir Kliczko ciągle pozostaje mistrzem świata w wadze ciężkiej federacji IBF, WBA i WBO. W szóstej rundzie przez nokaut pokonał Amerykanina Tony'ego Thompsona.

Dla obu pięściarzy był to pojedynek rewanżowy. Wcześniej spotkali się w ringu w 2008 roku. Młodszy z barci Kliczko znokautował go w jedenastej rundzie. Teraz Ukraińcowi poszło dużo szybciej i sprawniej.

Na początku starcia żaden z zawodników nie zaryzykował otwartej walki. Już w drugiej rundzie Amerykanin padł na matę. Jak podaje serwis boxingnews.pl nie było to jednak po ciosie. Podczas kolejnych rund Kliczko zyskiwał przewagę i wypracowywał sobie sytuację do oddania serii ciosów. W piątej rundzie mocnym prawym posłał na deski swego rywala. Ten amroczony wstał, aby kontynuować pojedynek i dotrwał do końca starcia. Półprzytomny wyszedł do szóstej rundy, która okazała się rozstrzygająca. Kilka potężnych ciosów spadło na głowę Thompsona, który osunął się w narożniku i padł na matę. Udało mu się wstać, ale sędzia przerwał pojedynek.



Było to 58. zwycięstwo Kliczki na zawodowym ringu, w tym 51. przed czasem. W grudniu ma stoczyć kolejną walkę, a wielu komentatorów twierdzi, że jego rywalem może być Tomasz Adamek.

Znajdź nas na Google+

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!