Okres Bożego Narodzenia na Wyspach Kanaryjskich wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce, a nawet różni się od niektórych regionów Hiszpanii. Panuje tu klimat wiecznej wiosny. Jest ciepło, termometry wskazują około 20 stopni, świeci słońce.

Świętowanie Bożego Narodzenia trwa dwa tygodnie – od 24 grudnia do 6 stycznia. Ale już od pierwszej niedzieli adwentu daje się odczuć tę charakterystyczną świąteczną atmosferę. Rozpoczyna się wtedy szał dekorowania, w supermarketach pojawiają się nawet prawdziwe, zielone choinki sprowadzone z Europy, przybrane tradycyjnie bombkami i łańcuchami. Na ulicach jest zwyczaj zawieszania światełek, które oznajmiają Buenas Fiesta lub Feliz Navidad i ozdabiają Wyspy Kanaryjskie aż do Trzech Króli.

W hiszpańskiej tradycji Święty Mikołaj nie przychodzi z prezentami i Wyspy Kanaryjskie nie są w tym żadnym wyjątkiem. W ostatnich latach upowszechniła się jednak europejska kultura i w niektórych domach dzieci otrzymują słodycze. 6 grudnia w Hiszpanii jest wolny od pracy, nie ze względu na Mikołaja, lecz święto państwowe ustanowienia konstytucji hiszpańskiej. Próżno szukać wówczas prezentów pod poduszką lub w skarpecie.

Okres adwentu jest również okazją do specjalnych towarzyskich spotkań, tzw. Comida de Navidad organizowanych dla pracowników firm, ale również dla seniorów oraz osób samotnych.

Składanie sobie nawzajem życzeń przy wspólnym stole przypomina polskie spotkania opłatkowe, chociaż tradycja dzielenia się opłatkiem jest tu nieznana. Podobnie na popularności straciło wysyłanie kartek z życzeniami świątecznymi. Być może tradycja ta powoli wszędzie zanika, wypierana przez internet i telefony komórkowe.

Tydzień poprzedzający święta Bożego Narodzenia Navidad wypełniony jest spokojniejszymi rozrywkami. Gminy przygotowują specjalny program, w którym istotne miejsce zajmują koncerty muzyki poważnej, występy chórów z pieśniami adwentowymi w stylu gospel. Organizowane są również jarmarki świąteczne z produktami spożywczymi, zwłaszcza z wyrobami cukierniczymi, likierami i innymi tradycyjnymi wyspiarskimi produktami.

Wydarzeniem nie do pominięcia jest narodowa loteria bożonarodzeniowa, istniejąca od 1812 roku. Jest to największa loteria na świecie, udziały i wygrane opiewają na miliardowe sumy. W godzinach przedpołudniowych 22 grudnia odbywa sie losowanie... życie zamiera na wyspach, ulice pustoszeją... bo wszyscy siedzą przed telewizorami, obserwując losowanie.

Wygrana stanowi 70 proc. wartości sprzedanych losów, w 2006 roku wygrane opiewały na 2,142 miliardów euro. Wygrane w loterii będą też nieodłącznym tematem świątecznych spotkań.

Nochebuena, czyli wigilia rozpoczyna właściwy okres Bożego Narodzenia. Jest uroczystością podobnie jak w Polsce bardzo rodzinną. Późnym wieczorem spotykają się rodziny w szerszym niż zwykle gronie, aby wspólnie zasiąść do wieczerzy. Nie świętuje się tu postnej wigilii – kolacja składa się głównie z tapas; małych smażonych rybek, suszonych kiełbasek, oliwek, serów, ulubionych sałatek z ośmiornicy pulpo, kanaryjskiego królika w sosie czosnkowym, który jest jest tradycyjną potrawą tego wieczoru z kartoflami kanaryjskimi papas arrugadas. Na deser podaje się pieczone kasztany i słodkie masy przygotowane z miodu, migdałów i gofia (prażona mąka z jęczmienia i kukurydzy).

Po obfitej kolacji Kanaryjczycy, nawet na co dzień niepraktykujący, udają się do kościoła na pasterkę. W większych miejscowościach po pasterce organizowane są pokazy sztucznych ogni. Następnego dnia w Navidad wszyscy odpoczywają, ponieważ drugi dzień świąt jest zwykłym dniem roboczym.

Kolejne święto – 28 grudnia La sagrada Familia, które jest również świętem niewiniątek
Dia de los Inocentes jest wspomnieniem pomordowanych przez Heroda noworodków. Z tej okazji odbywają się imprezy angażujące rodziców i dzieci.

Prawdziwy szał prezentów przypada natomiast na wielkie święto 6 stycznia, kiedy Trzej Królowie w tłumnym pochodzie obsypują słodyczami i dla dzieci przynoszą paczki. Najmłodsi Kanaryjczycy z niecierpliwością oczekują Nocy Trzech Króli - Los Reyes Magos. Wystawiają wtedy przed drzwi wodę, chleb i słomę dla wielbłądów w nadziei, że w zamian następnego dnia znajdą prezenty. Już 5. stycznia w kanaryjskich miasteczkach i osadach spotkać można barwne korowody oczekujące przybycia Trzech Króli. Te wyczekiwane osobistości nie bez przyczyny witane są owacyjnie. Niezależnie od znaczenia religijnego i historycznego, dla dzieci ważne jest, że każdego roku przynoszą mnóstwo słodyczy, owoców i prezentów.

Wprawdzie w przygotowaniu tych ostatnich ogromną rolę odgrywają rodzice, którzy w gorączce świątecznej wpływają znacząco na wzrost obrotów sklepów, czynnych po Nowym Roku przeważnie do późnych godzin nocnych, a nawet do godziny 24. A wszystko to dla
tradycji, która nakazuje, aby w tym dniu nikt nie pozostał bez prezentu od Trzech Króli.

Święto Trzech Króli gromadzi również całe rodziny przy wspólnym stole. Po uroczystym obiedzie pojawia się na deser tradycyjne okrągłe ciasto Rosco de Reyes, w którym znajduje się figurka króla. Ten, komu przypadnie w udziale „królewski” kawałek, jest w tym dniu szczególnie honorowany, a także może spodziewać się szczęścia przez cały rok.

Dla zapewnienia sobie szczęścia i powodzenia na następny rok, mamy w całej Hiszpanii i na Wyspach jeszcze jedną tradycję. Podczas Nocy Sylwestrowej, o północy, wraz z dwunastoma uderzeniami dzwonu zjada się 12. owoców winogron, symbolizujących życzenia (dostępnych w specjalnych puszkach) tzw. uvas suerte. Naturalnie, nie zapominając przy tym o pomyśleniu sobie przy każdym połknięciu jednego życzenia na Nowy Rok. Następujący po tym pokaz sztucznych ogni niesie w sobie wszystkie życzenia, dając nadzieję na ich spełnienie oraz powodzenie w rozpoczynającym się Nowym Roku.

Styl życia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!