Już po raz 43. w Miejskim Muzeum w Rudzie Śląskiej wystawione zostały prace plastyczne wykonane przez artystów nieprofesjonalnych. Spośród 161 nadesłanych dzieł, do ekspozycji zakwalifikowanych zostało 101.

Rudzkie Jesienne konkursy plastyczne dla twórców nieprofesjonalnych obrosły w tradycję. Pod „rządami” kolejnych dyrektorów muzeum: Elżbiety Szubert, Michała Lubiny, Bernarda Szczecha i obecnie Barbary Nowak, zyskiwały na znaczeniu. Mają charakter otwarty, zarówno co do uczestnictwa, jak i formuły twórczej. Mają też zasięg ponadregionalny.

Do udziału w tegorocznej edycji zgłosiło się 60 artystów, nadsyłając: 122 obrazy, 12 rysunków, 24 grafiki i 3 prace wykonane technikami własnymi. Jury najpierw wybrało najlepsze, do zaprezentowania publiczności, wychodząc z założenia, że sama prezentacja pracy jest swoistą nobilitacją i wyróżnieniem. Następnie poddano prace surowej ocenie, poszukując, jak głosi komunikat „dziel osadzonych na wartościach będących odzwierciedleniem indywidualnej wizji świata” Nagradzano więc przede wszystkim wyrazistość osobowości artystycznej, szczerość plastycznej wypowiedzi, a także oryginalność i indywidualizm twórczy.

Ewelina Pieczka, komisarz wystawy charakteryzuje konkurs i ekspozycję: - Przeważają obrazy w technice olejnej, ale o zróżnicowanych konwencjach. Dużo jest portretów, pejzaży i motywów przemysłowych, ale tych ostatnich jakby mniej, gdyż dawny przemysł znika z naszego otoczenia. Nie brakuje detali architektonicznych. Są obrazy bardzo realistyczne, ale i odrealnione przez twórców, co jest wyrazem ich kreacji twórczej, ich indywidualnej refleksji, reminiscencji, przetworzonych wspomnień.

Coraz rzadziej zdarzają się charakterystyczne dla malarstwa śląskiego sceny rodzajowe, bo i tradycje lokalne, przynajmniej te codzienne, zanikają niestety, wtapiając się w powszechność uniwersalną. Spotykamy też wizje nieomal baśniowe. Ale też prezentacje będące komentarzami aktualnych wydarzeń, na przykład niedawnej powodzi. No i grafiki, coraz bardziej profesjonalne, mimo pozornego, formalnego nieprofesjonalizmu artystów.

Jury przyznano uczestnikom nagrody i wyróżnienia. W dziedzinie malarstwa równorzędne nagrody uzyskali: Andrzej Karpiński za prace „Przedwiośnie i „Blaszaki”, Krzysztof Webs za pracę „Ruda z Marianki”, Piotr Chmielarski za zestaw prac: „Syrenka”, „Karbon”, „Podwodny świat”. Równorzędnymi wyróżnieniami uhonorowano: Sabinę Pasoń za obraz „W warsztacie mojego dziadka”, Helmuta Maturę za ”Ulicę”, Gabrielę Węgrzyńską za „Tryptyk Ruda Śląska”, Michała Kaczmarka za „Japonkę” oraz Roberta Boronia za „Śląskie miasteczko”.

W kategorii grafiki I nagroda przypadła Janowi Nowakowi za „Świętą Katarzynę Bolońską” a dwie równorzędne II nagrody trafiły do rak Mariana Gongora za zestaw „Fura”, „Karytka” i „Tor” oraz Franciszka Kurzei za „Apokalipsę według świętego Jana”. Dwa różnorzędne wyróżnienia przyznano Rudolfowi Riedlowi za pracę „Przyszłe istnienie” i Fryderykowi Parwickiemu za pracę „Idea”.

Tradycyjnie publiczność wrzucała do urny karki z glosami w plebiscycie na najbardziej podobającą się pracę. Laureata poznamy za rok. Nagrodę Publiczności za ubiegłoroczną edycję odebrał Andrzej Hanak, za rzeźbę w drewnie „Duet: Gitara i akordeon”.

Organizatorem konkursu i wystawy oprócz Miejskiego Muzeum im. Maksymiliana Chroboka było Towarzystwo Przyjaciół Rudy Śląskiej. Honorowy patronat nad imprezą sprawował prezydent Andrzej Stania. Ze składanką poetycko-muzyczną wystąpili: Jerzy Mazurek, Anna
Nowak i Filip Horki.

Współautor artykułu:

  • Barbara Podgórska

Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!