(© Sir David Gill, 1843-1914/Public Domain)

W 2013 roku zobaczymy na niebie, rzadkie i niezwykłe widowisko. Niedawno odkryta kometa o nazwie C/2012 S1, będzie widoczna gołym okiem z Ziemi.

Wśród niezliczonych ilości obiektów krążących w układzie planetarnym, znajdują się fascynujące ze względu na swój charakterystyczny wygląd, małe ciała niebieskie, zwane kometami.W 2013 roku zobaczymy na niebie, rzadkie i niezwykłe widowisko. Niedawno odkryta kometa o nazwie C/2012 S1, będzie widoczna gołym okiem z Ziemi, nie tylko wieczorem i w nocy, ale też może być tak silnie jasna, iż będziemy ją mogli oglądać nawet w dzień.

Kometę C/2012 S1 odkryli zaledwie przed kilkoma dniami, dwaj Rosjanie - Witalij Newski i Artiom Nowiczonok. Po raz pierwszy zauważyli ją na zdjęciach wielkiego teleskopu. który działa w Kisłowodzku, w ramach Międzynarodowej Naukowej Sieci Optycznej (ISON) – podaje serwis kopalniawiedzy.pl.

Stwierdzono jej obecność w gwiazdozbiorze Raka, w odległości około miliarda kilometrów od Ziemi i 940 milionów kilometrów od Słońca. Wielkość gwiazdowa C/2012 S1 - według naukowych obliczeń - wynosi 18,8, toteż blask komety jest obecnie około 100 tys. razy słabszy, od blasku najsłabszej gwiazdy, którą można zobaczyć gołym okiem. Ale analiza trasy komety wykazała, że 28 listopada 2013 roku wielka C/2012 S1, znajdzie się w odległości około 1,2 miliona kilometrów od Słońca. Może wtedy stać się tak jasna, że będzie ją widać gołym okiem nawet w dzień.

Zdaniem astronomów - najbardziej interesującą właściwością tej nowej komety jest to, że jej orbita bardzo mocno przypomina orbitę słynnej komety z 1680 roku (o nazwie C/1680 V1, lub Kometa Kircha, czyli Wielka Kometa), którą ponad 300 lat temu można było właśnie obserwować w dzień, a w miarę oddalania się od Słońca - zyskiwała ona wielki, coraz dłuższy ogon (warkocz). Podobieństwo orbit obu komet sugeruje, że C/2012 S1 i C/1680 V1 są spokrewnione. Niewykluczone jest też, że może być to ten sam obiekt.

Zdaniem specjalistów, oczywiście nie ma dziś pewności, że nową kometę C/2012 S1 będzie można obserwować w dzień. Jednak jest spora szansa, że przynajmniej przez kilka dni - przed i po 28 listopada 2013 roku będziemy świadkami niezwykłego, spektakularnego pokazu zjawiska kosmicznego na niebie.

Komety znane są od starożytności. Tworzą wiele różnych odmian. Występują komety muskające Słońce, czyli takie, które przechodzą przez punkt przysłoneczny swojej orbity, i bywają ekstremalnie blisko powierzchni Słońca. Znane są komety okresowe i nowo odkrywane, a także m.in. Wielka Kometa Wrześniowa z roku 1882, Kometa Howard-Koomen-Michels, Halleya i P/2007 R5.


Wybitny filozof starogrecki Arystoteles, jako pierwszy użył określenia "komētēs", opisując je jako gwiazdy z włosami. Tak, więc słowo "kometa" pochodzi od łacińskiego "cometes", które ma początek od greckiego "komē", czyli inaczej "włosy na głowie". Czy będziemy mieć włosy na głowie w końcu listopada 2013 roku – zobaczymy.

Znajdź nas na Google+

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!