Pod ambasadą Ukrainy w Warszawie było dzisiaj głośno od okrzyków działaczy na rzecz praw zwierząt. Do uczestników demonstracji wyszła rzeczniczka prasowa instytucji.

Kilkadziesiąt osób zaopatrzonych w gwizdki i transparenty protestowało przeciwko masowemu zabijaniu psów przed EURO 2012 na Ukrainie. Chodnik przed ambasadą w Warszawie zapłonął od świeczek, które zapalono w ramach solidarności ze zwierzętami zabitymi za wschodnią granicą. Wielu z uczestników pikiety przyszło z własnymi pupilami. Niektórzy musieli się z nimi na chwilę oddalić, gdy ulicą Szucha przejeżdżał samochód emitujący nagrania skowytu zabijanych czworonogów.

Podczas manifestacji z megafonu można było usłyszeć takie hasła jak "Ukraino, wstydź się" czy "Wyjdźcie zbrodniarze, pokażcie nam swoje twarze". Po półgodzinnym skandowaniu, do uczestników wyszła rzeczniczka prasowa ukraińskiej ambasady. Odczytała przed tłumnie zebranymi aktywistami "Oświadczenie Ambasady Ukrainy w sprawie działań Ukrainy na rzecz rozwiązania problemów bezdomnych zwierząt" z dn. 3 marca br. W piśmie stwierdzono, że państwo rozwiązuje problem bezdomnych zwierząt w sposób cywilizowany, a przemoc stosowana wobec czworonogów nie jest oficjalną polityką kraju.

Władze ukraińskie zapowiedziały powstanie nowoczesnych schronisk, mobilnych szpitali dla zwierząt, a także szkolenia dla weterynarzy. Podkreślono, że na rozwiązanie problemu potrzeba 3-4 lata. Obejrzyj całe oświadczenie strony ukraińskiej

Po przedstawieniu oficjalnego stanowiska ambasady ukraińskiej, rzeczniczka wróciła do budynku, nie nawiązując dialogu z zebranymi osobami. Z treścią tekstu przez nią odczytanego nie zgadza się Paulina Wacowska z Międzynarodowego Ruchu na Rzecz Zwierząt VIVA, organizatorka dzisiejszej demonstracji. W rozmowie z Wiadomościami24.pl tak skomentowała oświadczenie ambasady:

- To jedna wielka ściema i stek bzdur, nie dajmy się omamić, że Ukraina teraz zacznie zachowywać się w porządku. Jest mi wstyd, że tak niewielu nas, Polaków, jako współorganizatorów EURO, obchodzi sprawa mordowania psów.

Czytaj dalej i obejrzyj zdjęcia -->

Wieści o masowym zabijaniu czworonogów na Ukrainie napływały od momentu, w którym ogłoszono, że wraz z Polską zorganizuje mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Psy zabijane są w tzw. ruchomych krematoriach lub poprzez podanie leku na gruźlicę przeznaczonego dla ludzi. Trucizna powoduje, że z pyska leci piana, pies dostaje konwulsji i ginie w długotrwałej agonii.

Fundacja VIVA podaje, że dotąd zabito 20 tys. czworonogów. W serwisie Youtube nietrudno znaleźć filmiki ukazujące zwłoki zwierząt, w pobliżu których bawią się i żyją dzieci. Czytaj więcej na W24.pl.

Podobna manifestacja do tej dzisiejszej, odbyła się na początku roku. Zobacz zdjęcia z Warszawy. Aktywiści nie zapowiadają końca walki o prawa zwierząt na Ukrainie. Na 31 marca zaplanowana jest ogólnoeuropejska fala protestów.








Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!