Trzy dymisje i sześć postępowań dyscyplinarnych - to efekt kontroli, jaką komendant wojewódzki Policji insp. Tomasz Trawiński zlecił w Komisariacie Poznań - Nowe Miasto po morderstwie w podpoznańskich Żernikach.

21-letnia Monika G., ofiara nożownika zgłaszała na komisariacie na Wildzie i dwa razy na Nowym Mieście, że jest nękana przez swojego byłego konkubenta. Informowała o przemocy i groźbach.

W minioną środę w Żernikach została przez niego zaatakowana nożem. Umierała na oczach matki, która bezskutecznie próbowała ratować córkę.

Sławomir B. uciekł z miejsca zbrodni.

Na polecenie komendanta wojewódzkiego Policji, wszczęto wewnętrzną kontrolę w tutejszej jednostce.

- W jej wyniku okazało się, że na komisariacie na Nowym Mieście nadzór przełożonych nad prowadzonymi sprawami był nieprawidłowy, a dodatkowo ustalono, że na komisariacie funkcjonował niewłaściwy obieg dokumentów - poinformował
rzecznik wielkopolskiej Policji mł. insp. Andrzej Borowiak.

Odwołano komendanta komisariatu, naczelnika wydziału kryminalnego i jego zastępcę. Wszczęto również postępowania dyscyplinarne wobec tych policjantów oraz trzech innych funkcjonariuszy.

Zwłoki poszukiwanego nożownika znaleziono w piwnicy jednego z bloków na Grunwaldzie, popełnił samobójstwo.

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!