50 tys. młodych. 400 tys. wiernych na głównej uroczystości. Chorwacja entuzjastycznie przyjęła następcę św. Piotra.

Dwa dni trwała pielgrzymka papieska. Dostojny gość z Watykanu zakończył dziś wieczorem wizytę w Zagrzebiu. Już na jej wstępie zachęcał wahających się Chorwatów do wniesienia swojej tożsamości w struktury Unii Europejskiej. Wyraził też zrozumienie dla sceptycyzmu społeczeństwa chorwackiego, które jedynie w 30 proc. popiera akcesję. - Można zrozumieć uczucie strachu z powodu bardzo silnego centralistycznego biurokratyzmu i abstrakcyjnej kultury racjonalistycznej - stwierdził Benedykt XVI.

W centrum rozważań papieskich była troska o kondycję rodziny: - Miłość dzisiaj sprowadza się do uczuciowych emocji i do zaspokojenia instynktownych odruchów, bez zobowiązania do budowy trwałych związków wzajemnej przynależności i bez otwarcia się na życie. - Jesteśmy powołani do przeciwstawiania się takiej mentalności! - apelował papież.

- Absolutyzuje się wolność bez zaangażowania na rzecz prawdy i propaguje się jako ideał dobrobyt indywidualny za pośrednictwem spożycia dóbr materialnych i przelotnych doświadczeń, lekceważąc jakość relacji z osobami i najgłębsze wartości ludzkie - krytykował Następca św. Piotra tendencję sekularystyczną w społeczeństwie chorwackim.

Telewizja chorwacka podkreśla, że papieża przyjęto nader serdecznie a jego nauczanie wysłuchano w głębokiej zadumie.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!