Kilka miesięcy temu światło dzienne ujrzały nieznane dotąd materiały filmowe pokazujące atak na wieżowce WTC. Wśród nich są zarówno te amatorskie, jak i profesjonalne. Warto przyjrzeć im się bliżej.

Tragiczne wydarzenia sprzed prawie 10 lat nadal budzą sporo kontrowersji, nie tylko za oceanem. 11 września 2001 r. na wschodnim wybrzeżu USA zostały porwane cztery samoloty pasażerskie (AA 11, UA 175, AA 77 i UA 93) przez grupę islamskich terrorystów. Dwie maszyny zostały celowo rozbite o budynki Światowego Centrum Handlu (WTC) na południowym Manhattanie w Nowym Jorku. Trzeci samolot uderzył w siedzibę Departamentu Obrony (Pentagon) w Arlington w stanie Wirginia. Ostatnia porwana maszyna rozbiła się na polach w miejscowości Shanksville w stanie Pensylwania po tym, jak pasażerowie zorganizowali atak na terrorystów, którzy przejęli kontrolę nad samolotem. Łącznie w największym dotąd zamachu terrorystycznym zginęły prawie 3 tysiące osób, a ponad 6 tysięcy zostało rannych. Odpowiedzialnością za atak obarczono Osamę Bin Ladena, który zresztą sam miał się przyznać do zaplanowania zamachu.

Po tych tragicznych wydarzeniach pojawiło się stwierdzenie, że atak z 11 września jest najbardziej udokumentowanym zdarzeniem w historii ludzkości. Trudno z tym zdaniem się nie zgodzić - same zapisy transmisji telewizyjnych z tego dnia to aż kilkadziesiąt godzin relacji. Do zeszłego roku znaliśmy tylko część filmów wideo pokazujących m.in. pożar i upadek wież WTC. Przełomem okazało się opublikowanie nagrań zebranych przez Narodowy Instytut Standaryzacji i Technologii (NIST) na podstawie ustawy o wolności informacji (FOIA). Na pytanie dlaczego budynki World Trade Center się zawaliły, miało odpowiedzieć śledztwo prowadzone przez specjalistów z NIST. W jego ramach zebrano tysiące plików wideo zarówno amatorskich, jak i tych profesjonalnych, ale tylko ich niewielka część została wykorzystana w raporcie kończącym dochodzenie. Instytut w zeszłym roku pozytywnie rozpatrzył wniosek o ujawnienie filmów z 11 września 2001 r., dzięki czemu rozpoczęła się ich stopniowa publikacja w internecie.

Co zatem interesującego można na tych nagraniach zobaczyć? Przede wszystkim nowe, nieznane dotąd ujęcia pokazujące m.in. uderzenie samolotu w południową wieżę Światowego Centrum Handlu. Jednym z nich jest ten nagrany przez Richard Peskin, który nigdy wcześniej nie był znany opinii publicznej (wideo poniżej).


Oglądając nagrania pokazujące kulę ognia, która ogarnia jedną z wież WTC, trudno sobie wyobrazić, co wówczas musieli czuć ci, którzy widzieli ten koszmar na własne oczy. Filmy z pożaru wież World Trade Center nie budzą tak dużych kontrowersji, jak te, na których widać zawalenie się bliźniaczych budynków na południowym Manhattanie. Na jednym z takich materiałów, reporter lokalnej telewizji WABC tuż przed całkowitym zawaleniem się południowej wieży WTC mówi o eksplozji w okolicy budynku. Na innym filmie, nagranym przez Luigiego Cazzanigana dokładnie widać jak rozgrzane fragmenty stopionej stali spadają z budynku. Zdaniem zwolenników teorii spiskowych to wideo jest niepodważalnym dowodem na użycie w budynkach WTC termitu (mieszanina ze sproszkowanego glinu i tlenku żelaza, jest w stanie roztopić prawie każdą powierzchnię), który miał posłużyć do kontrolowanego wyburzenia bliźniaczych wież. Grupa inżynierów i naukowców skupiona wokół ruchu 9/11 Truth bez wątpienia uważa, że to właśnie ten materiał pirotechniczny posłużył służbom specjalnym USA do zawalenia budynków Światowego Centrum Handlu. Całkowicie innego zdania są m.in. eksperci pracujący dla NIST, którzy w raporcie kończącym śledztwo ws. przyczyn zawalenia się WTC nie stwierdzili obecności tego materiału w gruzach budynków.

W opublikowanych materiałach znalazły się również wypowiedzi świadków zamachu. Co się stało? To była eksplozja (...) w sumie trzy eksplozje w lobby. Druga z nich była przerażająca, potem budynek się zawalił - tak strażacy, którzy byli najbliżej wydarzeń opisali zawalenie się jednej z bliźniaczych wież. Wiedzieliśmy, że musimy wyjść na zewnątrz budynku. Utknęliśmy na schodach przez chwilę. W końcu dostaliśmy się do holu, a potem usłyszałem wielką eksplozję - tak natomiast ten moment opisuje mężczyzna, który uciekał z 82. piętra jednej z wież WTC. Jednak wśród udostępnionych relacji świadków te mówiące o wybuchach tuż przed zawaleniem się budynków Światowego Centrum Handlu są w zdecydowanej mniejszości. Pomimo tego, są w internecie bardzo popularne, zwłaszcza wśród zwolenników teorii o celowym wysadzeniu wież WTC.

Wśród materiałów opublikowanych przez NIST znalazły się również te, pokazujące upadek budynku WTC7. Warto przypomnieć, że w raporcie kończącym rządowe śledztwo w sprawie zamachów 9/11 nawet jednym zdaniem nie wspominano o zawaleniu się 47-piętrowego biurowca będącego częścią kompleksu Światowego Centrum Handlu. Jednym z nowych filmów, na którym widać moment upadku WTC7, został udostępniony w lutym 2011 r. Pośród internautów zajmujących się sprawą zamachów z 11 września burzę wywołały widea nagrane przed zawaleniem się wieżowca. Widać na nich zniszczone doszczętnie samochody w okolicy budynku oraz pożar poszczególnych pięter biurowca. W tym momencie, po raz kolejny zwolennicy teorii spiskowych sugerują celowe wysadzenie WTC7 za pomocą ładunków wybuchowych (czego potwierdzeniem ma być powyższe wideo). Przy okazji cytowane filmy pokazują poważne zniszczenia wywołane zawaleniem się bliźniaczych wież, które miały przyczynić się do upadku 47-piętrowego budynku.

Zdecydowana większość udostępnionych materiałów wideo to nagrania pokazujące atak na World Trade Center. NIST nie opublikowała natomiast filmów z zamachu na Pentagon, który znajduje się w centrum zainteresowania zwolenników teorii spiskowych na temat wydarzeń z 11 września 2001 r. Nie wiadomo czy instytut w najbliższym czasie zdecyduje się na ich udostępnienie. Póki co, każdy, kto chciałby bliżej przyjrzeć się nowym, nieznanym dotąd materiałom z 9/11 odsyłam w następujące miejsca:

Wszystkie filmy udostępnione w formie plików .torrent
911Crasting
911allcausticcamera
CTV911

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!