Tak wyglądało Vancouver po przegranym meczu hokejowym o Puchar Stanleya. 17 czerwca ulice Vancouver zamieniło się w pole bitwy. Tłum starł się z policją, podpalano samochody. Powód? Przegrana miejscowej drużyny Canucks w meczu finału Pucharu Stanleya.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!