Rodzina Zamoyskich, spadkobiercy hr. Jana Zamoyskiego, odzyskała część Ogrodu Saskiego w Warszawie. Dla mieszkańców i zwiedzających nic się jednak nie zmieni. Ogród Saski nadal zachowa parkowy charakter i będzie ogólnie dostępny.

Jak informuje serwis warszawa.gazeta.pl, Rodzina Zamoyskich w latach 1811-1944 była właścicielem Pałacu Błękitnego i przynależnych do niego ogrodów. Po II wojnie światowej majątek ten został im odebrany. Po 22 latach starań część rodzinnego majątku wraca do spadkobierców ostatniego właściciela hr. Jana Zamoyskiego.

Jednym z piątki spadkobierców jest Marcin Zamoyski, od trzech kadencji sprawujący funkcję prezydenta miasta Zamościa. Przypadł mu w udziale hektar Ogrodu Saskiego w spadku po ojcu hr. Janie Zamoyskim, który od 1989 r. starał się o zwrot.

Marcin Zamoyski podchodzi do odzyskanego majątku bez emocji, choć jest zadowolony, że po 22 latach część parku wreszcie wróciła do jego rodziny. Zamoyski nie ma na razie żadnych planów. Mówi, że jest to nawet pewien kłopot, gdyż będzie musiał znaleźć administratora, zadbać o czystość parku i z pewnością go ubezpieczyć. Najprawdopodobniej będzie negocjował z miastem otrzymanie działki zamiennej. W grę wchodzi też sprzedaż odzyskanej części ogrodu obecnemu właścicielowi Pałacu Błękitnego.

Stołeczny konserwator zabytków Ewa Nekanda-Trepka mówi, że poza zmianą właściciela, w Ogrodzie Saskim nic się nie zmieni. Nowi, prywatni właściciele mają liczne ograniczenia. Nie mogą np. terenu ogrodzić, samowolnie wycinać drzew i dokonywać nowych nasadzeń, nie mogą też nic na tym terenie wybudować.

Akt notarialny dopuszcza co prawda powstanie architektury ogrodowej, jak np. kawiarnie, cukiernie, oranżerie, cieplarnie, altany, pergole, groty, studnie, stawy, fontanny czy ścieżki, ale każdy pomysł musi zatwierdzić konserwator zabytków.
Ewa Nekanda-Trepka na łamach serwisu gazeta.pl tak podsumowuje zwrot części Ogrodu Saskiego: "Sądzę, że dla tak znakomitego rodu, jak Zamoyscy, jest jasne, jak bardzo zmieniła się przestrzeń publiczna miasta, a zwrot traktują głównie jako symboliczny".

Portfel

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!