Walka o skuteczność Mistrza Polski, pojedynek na szczycie w Poznaniu, rozpędzony lider w Łodzi. Co czeka kibiców w nadchodzącej 17. kolejce piłkarskiej ekstraklasy?

Legia Warszawa - Groclin Dyskobolia Grodzisk Wielkopolski: 9 marca, 20:00



Ciekawie zapowiada się już piątkowe spotkanie w stolicy, gdzie miejscowa Legia podejmować będzie grodziski Groclin. Piłkarze z Wielkopolski nie zdołali pokonać przed własną publicznością Widzewa Łódź, lecz do Warszawy nie jadą w roli biblijnego Dawida. Gospodarze wciąż mają problemy ze skutecznością, a Piotr Włodarczyk, Roger Guerreiro czy Bartłomiej Grzelak nie trafiają do siatki nawet w najprostszych sytuacjach. Kluczem do zwycięstwa nad drużyną Macieja Skorży będzie zatem umiejętne przełożenie akcji ofensywnych na gole i przełamanie strzeleckiej niemocy "Wojskowych".
Mój typ: 1

Lech Poznań - Zagłębie Lubin: 10 marca, 18:15


O ile konfrontacja Legii z Groclinem będzie smakowitym kąskiem dla sympatyków futbolu w całym kraju, tak mecz Lecha Poznań z Zagłębiem Lubin ochrzcić należy mianem hitu 17. kolejki. Obie ekipy walczą w tym sezonie o najwyższe cele, lecz rundę jesienną udanie rozpoczęli tylko gracze z Lubina, inkasując trzy punkty z Odrą Wodzisław i umacniając się na pocyzji wicelidera tabeli. "Kolejorz" nie zdołał wygrać w Płocku z Wisłą i to na własnym stadionie pokusi się o pierwszy w tym roku komplet "oczek" w ekstraklasie. Dodatkową gratką sobotniego spotkania będzie pojedynek trenerów: Franciszka Smudy (Lech) i Czesława Michniewicza (Zagłębie). Ten pierwszy jeszcze w trakcie poprzednich rozgrywek prowadził "Miedzianych", zaś drugi ostatnie lata szkoleniowej pracy spędził w Poznaniu.
Mój typ: 1

Wisła Kraków - Arka Gdynia: 10 marca, 16:00


Po efektownym zwycięstwie
w Zabrzu, Wisła Kraków zagra z Arką Gdynia. Terminarz początku rundy nie rozpieszcza piłkarzy Wojciecha Stawowego. Przed tygodniem ulegli w Kielcach Koronie, teraz zmierzą się z innym klubem walczącym o tytuł mistrzowski. Zdecydowanym faworytem sobotniej konfrontacji wydają się być goście, lecz czy inaczej było kilka miesięcy temu, kiedy zremisowali w Gdyni 0:0? Koniec końców, mimo że dzisiejszy futbol osiąga apogeum nieprzewidywalności, osobiście nie wierzę w nagłe odrodzenie formy żółto-niebieskich.
Mój typ: 1


Odra Wodzisław - Cracovia Kraków: 10 marca, 16:00


Przygniecona rozmiarami porażki w Pucharze Ekstraklasy z Widzewem Cracovia jedzie do Wodzisławia. Co prawda Stefan Majewski delegował do gry jedynie "drugi garnitur Pasów", lecz nawet bezbramkowy remis z Legią drużyna zawdzięcza tylko cudownej postawie między słupkami Marcina Cabaja. Czy krakowianie przerwą niechlubną passę boiskowych niepowodzeń w spotkaniu z balansującą w dole tabeli Odrą?
Mój typ: 2

Górnik Łęczna - ŁKS Łódź: 10 marca, 16:00


Ekipa Górnika Łęczna, która musi się chwytać przysłowiowej brzytwy, podejmować będzie ŁKS Łódź. Po nokaucie w Bełchatowie, gdzie zespół sześciokrotnie padał na deski, podopiecznym Krzysztofa Chrobaka podnieść się będzie niezwykle trudno. Górnik szukać musi ratunku w meczach z zespołami "do ogrania". A takim niewątpliwie jest ŁKS. "Rycerze Wiosny" pokonali wprawdzie w Szczecinie Pogoń, lecz postawa drużyny nie mogła zachwycić trenera Marka Chojnackiego. Drugim sprawdzianem dla mocno odświeżonej kadry łodzian będzie właśnie pojedynek w Łęcznej.
Mój typ: x2

Pogoń Szczecin - Górnik Zabrze: 10 marca, 16:00


W Szczecinie Pogoń zmierzy się ze zdeklasowanym przed tygodniem Górnikiem. Drużyna Zdzisława Podedwornego przegrała w Zabrzu z krakowską Wisłą 0:4, falstartem rozpoczynając ligowe zmagania w roku 2007. O punkty w sobotnim spotkaniu powinno być łatwiej. "Portowcy" mają już na koncie porażkę z ŁKS-em, a i dyspozycja zespołu pozostawia wiele do życzenia. Kibice coraz mocniej zaciskają zęby, mając dość nieudolnego kierownictwa i rządzenia klubem Antoniego Ptaka. Atutem Pogoni może okazać się własne boisko, choć trudno jednoznacznie wskazać zdecydowanego kandydata do wygranej.
Mój typ: 1x

Wisła Płock - Kolporter Korona Kielce: 10 marca, 16:00


Zamykająca tabelę Wisła Płock podejmuje trzecią Koronę Kielce. "Nafciarze" zremisowali niedawno szczęśliwie z Lechem Poznań, lecz sama noblistka pisała, że "nic dwa razy się nie zdarza". Podopieczni Josepha Csaplara nie powinni zatem liczyć na cud w sobotniej potyczce z Kolporterem. Gdzie szukać jednak jakże potrzebnych ligowych punktów, jeśli nie przed własną publicznością? Najwięksi optymiści liczą na cud i wygraną Wisły. Ale co im pozostało?
Mój typ: 2

Widzew Łódź - BOT GKS Bełchatów: 11 marca, 16:00


Lider Orange Ekstraklasy, GKS Bełchatów jedzie na bliską wycieczkę do Łodzi, gdzie zmierzy się z Widzewem. Podopieczni Oresta Lenczyka zmietli z murawy zawodników Górnika Łęczna. Trenera bełchatowian bardziej od sześciu wbitych rywalowi bramek cieszy zapewne fakt, iż drużyna nie straciła konsekwencji i polotu w grze po odejściu Radosława Matusiaka. Oprócz starych asów dobrze zaprezentowały się także nowe (choć nie tylko) twarze w GKS-ie: Dawid Nowak, Rafał Boguski, Bartłomiej Chwalibłogowski czy Carlos Costly. W meczu przy Al. Piłsudskiego BOT nie może być jednak pewny wygranej. Widzew to zespół o tyle nierówny, co nieobliczalny. Zwłaszcza, kiedy ma za swoimi plecami doping tysięcy kibiców.

Mój typ: x2

Sport

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!