W 1997 roku sprowadzono ją do Europy Zachodniej jako kontrolowaną, ekologiczną pomoc w zwalczaniu mszyc, szkodników wielu upraw. Szybko jednak okazało się, że zaczęła wypierać inne owady. Zagraża innym biedronkom a nawet gryzie ludzi.

Harmonia axyridis pochodzi ze środkowowschodniej Azji. Sprowadzono ją w 1916 roku do Kalifornii, gdzie miała walczyć z mszycami - szkodnikami wielu upraw. Nie udało się jej wtedy zadomowić. Dopiero później, w 1988 roku w Luizjanie zadomowiła się na dobre. Biedronka opanowała niemal całą Amerykę Północną.

W 1997 roku sprowadzono ją w tym samym celu do Europy Zachodniej. Szybko wymknęła się spod kontroli. Okazało się, że żarłoczna biedronka zaczęła wypierać inne owady. Azjatycki intruz wyjada mszyce, miodówki i pluskwiaki które są naturalnym pokarmem naszych europejskich biedronek. Jest można powiedzieć kanibalem, bo zjada także jaja innych biedronek. Jest niebezpieczna także dla ludzi, jej ukąszenie wywołuje odczyn alergiczny i często trzeba korzystać z pomocy lekarskiej. Zimą zasiedla budynki, tworząc w murach kolonie, składające się z tysięcy osobników. Wywołuje wtedy reakcje alergiczne, zapalenie spojówek, zostawia trwałe plamy na przedmiotach.

Jest szkodnikiem w sadach, nagryza dojrzałe owoce. Także w winnicach jest postrachem, gdyż przegryza skórkę i wchodzi do winogron. Takie grono w fermentacji zmienia smak i zapach wina, powodując wielkie straty dla winiarzy.

Owad nie ma wrogów, nie można go chemicznie wytępić, bo zginęłyby inne biedronki.

Harmonia axyridis jest biedronką średniej wielkości, o bardzo zmiennym ubarwieniu pokrywy, od żółtego i pomarańczowego, przez czerwone aż do czarnego. Jej ciało jest owalne, wypukłe, o długości 6–8 mm, zbliżone wielkością do biedronki siedmiokropki. Najczęściej posiada 17 do 19 plam, część przednia jest biała lub jasna i tworzy z kolorem czarnym na głowie coś w rodzaju litery M.
W Polsce pojawiła się w 2006 roku, prawdopodobnie przyleciała lub przywieziono ją w owocach z Niemiec. Pierwsze osobniki zanotowano w Poznaniu, potem w Zielonej Górze we Wrocławiu i na Mazowszu.

Mimo że jesteśmy przywiązani do biedronek jako niewinnych stworzeń przynoszących szczęście, nie radziłabym przyjaźnie odnosić się do tej biedronki. W ubiegłym roku sama zostałam ugryziona i musiałam skorzystać z pomocy lekarskiej, co skłoniło mnie do napisania tego artykułu.

Źródła: Wikipedia pl. i de.



Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!