23 października, najważniejsze osoby w kraju: prezydent, premier i marszałek Sejmu, udały się do Łodzi jednym autobusem. To dowód bezmyślności czy braku odpowiedzialności?

Pokłosie nieodpowiedzialności służb, które winny dbać o bezpieczeństwo i stabilizację w kraju, mieliśmy okazję niedawno przeżywać. Dzisiaj ponownie mamy dowód igrania z losem, nieodpowiedzialności i pychy. Wbrew zasadom dotyczącym transportu VIP, znowu, umieszczając prezydenta oraz premiera i marszałka Sejmu w jednym środku transportu, złamano wszelkie obowiązujące reguły.

Czy drogi są bardziej bezpieczne od przestworzy? Śmiem wątpić. Więcej, jestem pewien, że nie. Czy trudniej o wypadek drogowy czy lotniczy? Nie mam żadnych wątpliwości. Statystyki są bezwzględne. Jak można więc w tak nieodpowiedzialny sposób postępować?

Zwracam się z apelem do odpowiedzialnych służb o zaprzestanie takich akcji. Zwracam się też o ustosunkowanie się tutaj w tym serwisie do postawionych zarzutów i zgłoszonego protestu.

Wyrażam głębokie zaniepokojenie lekceważeniem reguł bezpieczeństwa obowiązujących w kraju. Żadne oszczędności nie usprawiedliwiają wyjazdu do Łodzi, trzech najważniejszych osób w kraju jednym pojazdem. Dla mnie jest to wielka nieodpowiedzialność.

Powyższe zostało wysłane do Kancelarii Prezydenta, premiera Tuska i marszałka Schetyny.

Moje Trzy Grosze

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!