Byłe betanki nie chcą pozostać w domach rekolekcyjnych, do których zostały przywiezione po eksmisji z klasztoru w Kazimierzu Dolnym, podaje Radio Lublin na swojej stronie internetowej.

- Na razie za wcześnie jest, aby powiedzieć, ile dokładnie kobiet opuściło domy, ani z kim wyjechały - powiedział w rozmowie z Radiem Lublin rzecznik metropolity lubelskiego ks. Mieczysław Puzewicz. Część wyjechała razem z rodzicami lub członkami swoich rodzin.

Dyrektor lubelskiego Caritas, ks. Andrzej Głos poinformował, iż w Dąbrowicy kobiety nie chciały zjeść przygotowanego dla nich posiłku oraz spotkać się z czekającymi na nich rodzinami. - Przyjechała do nich samochodem prawdopodobnie jedna z byłych zakonnic i nie jest wykluczone, że opuszczą one tutejszy ośrodek - dodał ksiądz Głos.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!