Według rosyjskich wierzeń, ludzie urodzeni 24 grudnia staną się wilkołakami. Zapewne niewiele w tym prawdy, ale skoro dziś zwierzęta przemawiają ludzkim głosem, dlaczego człowiek nie miałby przerodzić się w wilka?

Wilkołactwo, zwane jest inaczej lykantropią . Legendy o ludziach-wilkach opowiadano nie tylko w Rosji, ale także w Skandynawii, Francji, Niemczech, na Sycylii i półwyspie bałkańskim. Większość opowieści o wilkołakach pochodzi z czasów średniowiecza. Dlaczego? Wielu badaczy podjęło się próby wyjaśnienia tej zagadki. Okazało się, że w tamtych czasach ludzie spożywali wiele substancji pochodzenia zwierzęcego i roślinnego, które wywoływały halucynacje. Większość takich substancji znajdowała się w zanieczyszczonym sporyszem ziarnie, spożywanym przez chłopów. Sporysz zawiera substancję podobną do LSD. Po spożyciu wyobraźnia człowieka nie zna granic. Ot - chociażby - wrażenie przemienienia się w zwierzę. Część ludzi umierała, inni twierdzili, że słyszą głosy, a jeszcze inni "stawali się" wilkołakami.

W wieku XVI wilkołactwo pojmowano jako grzech. Z kolei lykantropom przypisywano towarzystwo wiedźm i diabłów. Właśnie w tym czasie w Europie rozpoczęły się prześladowania czarownic. W wielu krajach Europy Zachodniej aresztowano dziesiątki ludzi. Oskarżano ich o bycie wilkołakiem, po czym skazywano na śmierć. Jednym z najbardziej znanych w tamtym okresie był proces Gillesa Garniera. W 1573 zamordował kilkoro dzieci w okolicach burgundzkiego miasta Dole. Gdy został pojmany oznajmił, że zawarł pakt z Diabłem, który pokazał mu jak przeistoczyć się w wilka. Garnier został spalony żywcem na stosie 18 stycznia 1574 roku.
Szczególną rolę odgrywała (i w wielu miejscach nadal pełni) postać wilka w tradycji chrześcijańskiej - symbol Szatana. Wycie wilka uważane było za złowieszcze. Kojarzony był ze strachem, okrucieństwem, a nawet śmiercią.

Po czym rozpoznawano wilkołaka? Pierwszym cielesnym atrybutem była kita wyrastająca w okolicy krzyża oraz rany, które człowiek - wilkołak otrzymywał jako wilk. Drugim atrybutem miało być futro. Sądzono bowiem, że skóra człowieka-wilka od wewnątrz porośnięta jest futrem. Trzeci symptom, związany był już z samym procesem przemiany człowieka w wilka. Twierdzono, że wystarczy przeskoczyć pięć kołków wbitych w ziemię (był to odpowiednik czterech łap i ogona), aby przeistoczyć się w wilkołaka. Wśród ludów słowiańskich znane były także legendy, jakoby po śmierci wilkołak przemieniał się w wampira.

Ile jest prawdy w opowieściach o człowieku-wilku? Czy rzeczywiście ludzie urodzeni 24 grudnia stają się wilkołakami? Odpowiedź na pierwsze pytanie nie może być obiektywna. Z prostej przyczyny - sam nigdy wilkołaka nie spotkałem, choć opowieści czytałem i słyszałem. Ale - przyznaję - zacznę zwracać baczniejszą uwagę na wygląd i zachowanie homo sapiens - "tu i ówdzie". Z kolei odpowiedź na drugie pytanie możemy poznać już niedługo. Przecież dziś mamy 24 grudnia...

Źródło:
Baranowski B., 1981: W kręgu upiorów i wilkołaków, Wyd. Łódzkie, Łódź.
http://www.paranormalne.pl
http://www.gwiazdy.com.pl
Wikipedia

Motto na dziś: "Żart winien gryźć jak owca, nie jak wilk" - Giovanni Boccaccio

Cywilizacja

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!