Rafał Ziemkiewicz powiedział, że dekomunizacja oraz rozliczenie poprzedniej epoki nie wynika wyłącznie z potrzeb moralnych, ale jak najbardziej praktycznych - odnoszących się do naszego codziennego życia.

Ziemkiewicz dowodzi, że Polska jest dzisiaj "dziadowskim państwem", które ma problemy z takimi rzeczami, jak zmiana rozkładu jazdy, listy leków refundowanych czy egzaminu na prawo jazdy. Dlaczego tak jest? Według publicysty "Uważam Rze" Polska jest wciąż państwem nomenklaturowym, takim samym jak w PRL: "Trzeba rozbić to draństwo, bo inaczej nigdy nie staniemy się nowoczesnym państwem" - grzmiał Ziemkiewicz.

Wytłumaczył też dlaczego tak wlecze się rozliczanie Kiszczaka oraz Jaruzelskiego za zbrodnie komunistyczne. "Dlatego, że Kiszczak i Jaruzelski są wciąż założycielami państwa w którym żyjemy" - wyjaśnił.

Według Ziemkiewicza sąd celowo spowalnia te sprawy. Ziemkiewicz podał tutaj przykład śledztwa w sprawie masakry na Wybrzeżu w 1970 r. Zdaniem publicysty sąd powołał 3 tys. świadków, którzy nic nie mieli do powiedzenia w tej sprawie. "To była kpina z wymiaru sprawiedliwości" - podsumował pan redaktor.

Ziemkiewicz przypomina, że przez 20 lat wmawiano Polakom, że nie można osądzić Jaruzelskiego oraz Kiszczaka, ponieważ nie pozwalało na to prawo. Zdaniem Ziemkiewicza jest to kłamstwo, bowiem komuniści popełniali zbrodnie z punktu widzenia ówczesnego prawa - prawa PRL i choćby na tej postawie powinno się skazać komunistów - wyjaśnił Ziemkiewicz




Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!