Politycy Solidarnej Polski w dniu katastrofy w Szczekocinach mieli spotkania między innymi w Tarnowie, Brzesku i Bochni. Zdaniem Jacka Kurskiego, część z nich miała wracać pociągiem, który rozbił się w Szczekocinach.

Co ich uratowało?

Według Kurskiego, pociąg, do którego wsiadł Ziobro, spóźnił się trzy godziny, w związku z tym nie mógł wracać zaplanowanym kursem (pociągiem, który rozbił się w Szczekocinach) - donosi wprost.pl.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku. Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!