Inspirowany wydarzeniami Powstania Wielkopolskiego thriller "Hiszpanka" Łukasza Barczyka znalazł się wśród filmów, które rywalizować będą w konkursie głównym tegorocznego Festiwalu Filmowego w Gdyni. Niska frekwencja i krytyczne oceny nie przeszkodzą filmowi walczyć o laury.

O thrillerze Łukasza Barczyka było głośno najpierw za sprawą tematyki i zdjęć w Poznaniu. "Hiszpanka" traktuje o przygotowaniach do Powstania Wielkopolskiego oraz niemieckim medium, które usiłuje powstrzymać Ignacego Jana Paderewskiego przed przyjazdem do Poznania. Plan filmowy wystartował w stolicy Wielkopolski pod koniec 2012 roku.

Po styczniowej premierze dzieła Barczyka, przeważały umiarkowane i sceptyczne recenzje, a frekwencja w kinach plasowała się na bardzo niskim poziomie. W pierwszy weekend obejrzało je zaledwie 16 tys. widzów. Teraz "Hiszpanka" - produkcja z imponującym budżetem (ponad 20 mln złotych) i niespotykanymi dotąd w polskim kinie efektami specjalnymi - ma kolejną szansę.

Film został przyjęty do Konkursu Głównego na tegorocznym Festiwalu Filmowym w Gdyni, gdzie znalazł się m.in. wśród takich tytułów jak "Body/Ciało" Małgorzaty Szumowskiej i "Ziarno prawdy" Borysa Lankosza. W selekcji konkursowej znalazł się także inny obraz Film-Artu, producenta "Hiszpanki" - komediodramat "Żyć nie umierać" z Tomaszem Kotem. Tegoroczny festiwal w Gdyni odbędzie się między 14 a 19 września. Będzie to jubileuszowa, 40. edycja najważniejszej imprezy polskiej branży filmowej.




Kultura

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!