Policja na terenie całego kraju przyjmuje zgłoszenia dotyczące łamania ciszy wyborczej. Najczęściej jest to zrywanie już naklejonych plakatów, roznoszenie ulotek czy agitacja poprzez smsy.

Już kilkanaście minut po północy w Domaszowicach w podkieleckiej gminie Masłów odebrała zgłoszenie o naruszeniu ciszy wyborczej. Mężczyzna, który startuje w wyborach wieszał wraz z dwiema innymi osobami plakaty wyborcze. Jeden z nich tłumaczył, że to jego posesja.

Z odwrotną sytuacją mieli do czynienia funkcjonariusze w Skarżysku-Kamiennej. 65-letni mężczyzna zrywał plakaty wyborcze. Grozi mu areszt lub kara grzywny.

Spory te będą wyjaśniane przez sąd.

Jak podaje Tvn24 w kraju nie brakuje także incydentów związanych z łamaniem ciszy wyborczej. Z informacji przekazanych przez rzecznika Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu Tadeusza Kaczmarka na jednym z przystanków nastoletnia dziewczyna zrywała umieszczone tam plakaty wyborcze. Teraz zajmie się nią Sąd Rodzinny i dla Nieletnich.

Przypadek łamanie ciszy odnotowano także w miejscowości Błędów w powiecie grójeckim. Jeden z kandydatów na wójta tej gminy zawiadomił policję, że jego kontrkandydat rozsyła smsy zachęcające do oddawania na niego głosów. - Chodzi o naruszenie art. 27e ustawy o bezpośrednim wyborze wójta, burmistrza i prezydenta miasta - tłumaczy Kaczmarek.

CZYTAJ TAKŻE:
Frekwencja z godziny 15: 27,55 proc. Najwyższa na Podkarpaciu
Frekwencja z godziny 10. Najniźsza w Zachodniopomorkim
Wybory samorządowe. O ósmej zaczęło się głosowanie
Wrocławianie głosują całymi rodzinami
Lokal wyborczy na terenie kościoła? A czemu nie...
Śląsk. Więcej niepełnosprawnych na listach wyborczych
Od północy z piątku na sobotę trwa cisza wyborcza
Łamią ciszę, zrywają plakaty i wysyłają sms-y
Złamana cisza we Wrocławiu
Czy PO zlekceważyła ordynację wyborczą?

Kilka incydentów zarejestrowano też na Opolszczyźnie i na Śląsku. W Namysłowie roznoszono ulotki wyborcze. Prezenter jednej ze śląskich rozgłośni radiowych miał rano namawiać do udziału w wyborach, a później zniechęcać do głosowania na listę pewnego komitetu.

Przypominamy. Podczas trwania ciszy wyborczej zabronione jest prowadzenie agitacji wyborczej, jak również podawanie wyników sondaży wyborczych. O przypadkach złamania ciszy wyborczej należy powiadomić policję lub prokuraturę.

Osoba, która dopuściła się agitacji może zostać ukarana grzywną w wysokości do 5 tysięcy złotych. Dotkliwsza kara finansowa grozi osobie, która opublikuje wyniki sondaży wyborczych. Grzywna może wynieść od 500 tys. zł do 1 mln zł. Cisza wyborcza obowiązuje do momentu zamknięcia lokali wyborczych w dniu głosowania.

Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!