Adam Bielan: Lewica chce by po 7 sierpnia nie było prezydenta

Leszek Rudziński
Leszek Rudziński
Adam Bielan: Lewica chce by po 7 sierpnia nie było prezydenta
Adam Bielan: Lewica chce by po 7 sierpnia nie było prezydenta fot. adam jankowski / polska press
Udostępnij:
Adam Bielan, europoseł PiS i rzecznik sztabu prezydenta Andrzeja Dudy przekonywał na antenie Polsat News, że ostatnim terminem wyborów prezydenckich, który „daje możliwość zorganizowania drugiej tury i rozpatrzenie wniosku przez Sąd Najwyższy”, to dzień 28 czerwca. Polityk dodał, że Lewica jest niekonsekwentna w swoich słowach dot. terminu wyborów.

Polityk przypomniał, że o możliwości przeprowadzenia wyborów 28czerwca mówili m.in. przedstawiciele choćby Lewicy w połowie maja. - Teraz wicemarszałek Senatu z Lewicy (Gabriela Morawska-Stanecka) składa poprawkę, według której wybory nie mogą się odbyć przed 6 sierpnia. Czyli przedstawicielka Lewicy, ale myślę, że to było uzgodnione szerzej z opozycją w Senacie, składa poprawkę, która mówi literalnie, że 7 sierpnia w Polsce nie będzie prezydenta, że urząd będzie opróżniony - stwierdził Bielan.

Europoseł dodał, że „Senat zawsze rozpatruje ustawy w ciągu tygodnia, maksymalnie dwóch tygodni”. - Jedyne ustawy, nad którymi Senat pracuje pełne 30 dni, na które pozwala mu konstytucja, to są ordynacje wyborcze – mówił.

Bielan podkreślił, że prezydent ma w naszej konstytucji znacznie większe uprawnienia, niż Senat. - Prezydent może np. wetować ustawy. Jeżeli opozycja zdobędzie Pałac Prezydencki, będziemy mieć przez kolejne 3,5 roku co najmniej, do wyborów parlamentarnych jesienią 2023, wielką polityczną awanturę, wielką wojnę na szczycie – stwierdził polityk.

Premier Morawiecki o sytuacji na granicy

Wideo

Materiał oryginalny: Adam Bielan: Lewica chce by po 7 sierpnia nie było prezydenta - Polska Times

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

W
Wojciech

Ciamajdy spisiałe.Jak nie dało rady 10 maja, to trzeba było 23 maja..Jak Senat pierwszy raz trzymał 29 dni to tylko naiwniaczki z PiS mogli przyjąć, że drugi raz będzie krótko, jak za Karczewskiego.Decyzję o terminie wyborów odebrali PKW, ale teraz Witek nie chce oglosić, że to bedzie 28 czerwca, ale inni tak głoszą.Co dzień smierdząca sensacja.Tylko wstyd za Polaków i takie rządy.

Dodaj ogłoszenie