MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Akcja specjalna: Złota 100 Przedsiębiorstw. Rozmowa z Tomaszem Starzykiem, Dun & Bradstreet Poland

Artur Kiełbasiński
Tomasz Starzyk, Dun & Bradstreet Poland
Tomasz Starzyk, Dun & Bradstreet Poland fot. materiały prasowe
Twarde dane finansowe pokazały, że największe firmy mają się dobrze. Rozmawiamy z Tomaszem Starzykiem, Dun & Bradstreet Poland

Polscy przedsiębiorcy mają za sobą kilka potężnych przeszkód. 3 lata temu epidemia covid, później agresja Rosji na Ukrainę, a w jej efekcie - skokowe wzrosty cen surowców energetycznych. A mimo to polska gospodarka rośnie w III kw. najszybciej w Europie. Skąd się bierze nasza odporność na takie trudności?

Spadek dynamiki wzrostu cen, rozluźnienie polityki pieniężnej przez Narodowy Bank Polski, większy dostęp do kredytów, wzrost PKB czy oswojenie się z geopolitycznymi trudnościami na arenie międzynarodowej to wszystko wpływa na rosnącą stabilizację i optymizm przedsiębiorców, skłonność do ryzyka. Inflacja w październiku 2023 roku wyniosła w Polsce 6,6 proc. rok do roku - wynika z pełnych danych opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Żywność i napoje bezalkoholowe podrożały o 8 proc., napoje alkoholowe i wyroby tytoniowe o 10,1 proc., użytkowanie mieszkania lub domu i nośniki energii o 8,3 proc. Podrożała też łączność (9 proc.), edukacja (10,5 proc.), restauracje i hotele (11,1 proc.). Wśród pozycji z największym wzrostem wciąż króluje energia cieplna - jest droższa o 24,1 proc. Energia elektryczna zdrożała o 19,5 proc., a gaz o 15,2 proc. Wyraźny wzrost wciąż odnotowuje pieczywo (8,7 proc.), mięso wieprzowe (9,5 proc.), wędliny (9,9 proc.). Podrożały też jogurty i śmietana (8,3 proc.), jaja (9,7 proc.), warzywa (9,3 proc.). Silnie podrożała kawa (11,1 proc.), herbata (17,3 proc.), soki (14,6 proc.). Staniały tłuszcze, cukier, mięso drobiowe. Paliwa do prywatnych środków transportu potaniały o 14,4 proc. Olej napędowy potaniał o 22,4 proc. Benzyna staniała w znacznie mniejszym stopniu - o 11 proc. Oznacza to, że wraz ze spadkiem dynamiki wzrostu cen przedsiębiorcom i względnej poprawy sytuacji na rynku przedsiębiorcy boją się mniej, mniej kalkulują i nabierają odporności.

Najnowszy raport - Data-Driven Resilience Report - związany z badaniem odporności firm, opracowany przez globalnego dostawcę danych i analiz Dun & Bradstreet, wskazuje, że odsetek polskich przedsiębiorców deklarujących, że „cena energii jest największym zagrożeniem dla przetrwania ich firmy” spadł w ostatnich dwunastu miesiącach z 60 do 40 proc. w październiku 2023 roku, co jest największym spadkiem spośród wszystkich 18 monitorowanych przez Dun & Bradstreet rynków. Jednocześnie o 18 proc. spadł odsetek polskich firm uznających „ogólny wzrost cen” za największe zagrożenie dla przyszłości ich firm. Oznacza to, że polscy przedsiębiorcy boją się mniej i stają się coraz bardziej odporni na kolejno po sobie występujące kryzysy i negatywne czynniki zewnętrzne.

W efekcie zebrane na potrzeby „Polska Press” twarde dane finansowe, największych pod względem przychodów firm w poszczególnych regionach pokazały, że te największe i najbardziej znaczące dla polskiej gospodarki podmioty mają się bardzo dobrze. Aż, 75 proc. uwzględnionych w badaniu firm jest w bardzo dobrej kondycji finansowej, kolejne 16 proc. w ocenie wywiadowni gospodarczej Dun & Bradstreet Poland w dobrej. Co oznacza, że zaledwie 10 proc. uwzględnionych w zestawieniu firm ma swoje kłopoty finansowe, w tym zaledwie 2 proc. jest w bardzo złej sytuacji.

Między poszczególnymi regionami widzimy znaczące różnice w przychodach największych firm. Czy widzimy oznaki ożywienia gospodarczego w regionach tradycyjnie słabszych, gdzie do niedawna mówiono o biedzie i wysokim bezrobociu?

W moim odczuciu znacząco zaciera się różnica między regionami w Polsce. Warszawa już tak nie dominuje nad pozostałą częścią Polski, a życie w Białymstoku, Poznaniu, Olsztynie czy we Włocławku jest poziomem mocno zbliżonym. Paradoksalnie duża w tym zasługa pandemii COVID-19 i pracy zdalnej, ale także powstania i rozwojowi centrów usług biznesowych. Potwierdzeniem tego są choćby dane GUS, które pokazują, że Warszawa nie jest już płacowym liderem wśród 18 największych miast w Polsce. Wyprzedził ją Kraków, gdzie przeciętna płaca w sektorze przedsiębiorstw była w styczniu minimalnie wyższa. Od poziomu Warszawy niewiele odbiega Gdańsk, który jest w czołówce miejsc preferowanych przez specjalistów i menedżerów. Widoczny w ostatnich latach trend wyrównywania płac w aglomeracjach miejskich to efekt rozwoju branży IT i nowoczesnych usług, który nie zna granic geograficznych, pozwala na pracę zdalną, a który fizycznie odkrywał także nowe lokalizacje w Polsce. Jednocześnie wszystko wskazuje na to, że trend się rozwinie. Za kilka lat w czołówce mogą pierwsze miejsca zajmować nie tylko duże aglomeracje miejskie, ale także miasteczka, gdzie żyje się spokojniej, lepiej, zdrowiej i taniej niż w dużym mieście, a praca zdalna pozwala zarobić tyle samo. Oczywiście dzisiaj nie może być mowy o pełnym zatarciu się granicy między wysoko rozwiniętymi gospodarczo województwami czy regionami Polski a tymi mniej zamożnymi. Najpewniej skrócenie ich wzajemnego dystansu zajmie lata, jeśli to w ogóle kiedykolwiek dojdzie do skutku. Jednak z całą pewnością nie jest tak, że w mniejszych województwach lub słabo rozwiniętych gospodarczo żyje się zdecydowanie gorzej. Żyje się spokojniej i wolniej, to na pewno. Ale nie gorzej.

Rozmawiał: Artur Kiełbasiński

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Zastrzeż PESEL - Pismak przeciwko oszustom

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto