Bagietki, wino i śpiew, czyli "Wieczór francuski" w Studio Buffo

Weronika Trzeciak
Weronika Trzeciak
Artyści Studio Buffo
Artyści Studio Buffo Studio Buffo
"Wieczór francuski" Janusza Józefowicza to niezwykły koncert, za sprawą którego można choć na chwilę przenieść się do Francji.

Podczas "Wieczoru francuskiego" można usłyszeć najsłynniejsze francuskie piosenki, które interpretują artyści Studio Buffo. Wśród nich są: Natasza Urbańska, Janusz Józefowicz, Monika "Dzidzia" Ambroziak, Natalia Srokocz, Natalia Krakowiak, Natalia Kujawa, Aleksandra Zawadzka, Maria Tyszkiewicz, Jerzy Grzechnik, Artur Chamski, Krzysztof Rymszewicz, Jan Traczyk. Wokalistom towarzyszy orkiestra Janusza Stokłosy oraz tancerze Janja Lesar, Krzysztof Hulboj, Dominika Gajduk, Karolina Królikowska, Aleksandra Popławska, Katarzyna Granecka, Tatiana Śpiewak i Paweł Orłowski.

Pomysłodawcą, scenarzystą i reżyserem "Wieczoru francuskiego" jest Janusz Józefowicz, który jak się okazuje, jest także świetnym konferansjerem. Przybliża widzom każdą z piosenek, opowiada anegdoty i żartuje. Zachęca także do wspólnej zabawy, tańczenia "Kaczuszek" czy tworzenia chórków do niektórych piosenek. Nie ma się czego wstydzić, gdyż na widowni panuje luźna atmosfera. A publiczność częstowana jest winem i bagietkami.

Jeśli chodzi o warstwę artystyczną, to była na najwyższym poziomie. I mimo że wszyscy artyści byli świetni, to kilka wykonań szczególnie zapadło mi w pamięć. Najbardziej piosenka "Catedrales" z musicalu "Notre-Dame de Paris" w wykonaniu Jerzego Grzechnika, który bierze udział w V edycji programu "The Voice of Poland". Jest to bardzo trudny utwór, jednak Jerzy poradził z nim sobie znakomicie. Ma niesamowity głos i nie zdziwiłabym się, gdyby wygrał ten program.

Kolejnym utworem był "Amsterdam" w wykonaniu Natalii Kujawy. Utwór ten wymaga niezwykłych umiejętności wokalnych, dlatego podejmują się go tylko doświadczeni artyści, tacy jak np. Katarzyna Groniec. Jednak Kujawa w niczym jej nie ustępuje. Ma mocny głos, który roznosi się po całej widowni i wywołuje dreszcze.

Bardzo podobała mi się także piosenka "Viens" w wykonaniu Natalii Krakowiak, uczestniczki III edycji programu "The Voice of Poland", która dotarła do ćwierćfinału. Co ciekawe, artystka jest podobna do Nataszy Urbańskiej.
Świetnie zaśpiewał także Janusz Józefowicz piosenkę "Nie opuszczaj mnie" - polską wersję utworu "Ne me quitte pas" przetłumaczonego przez Wojciecha Młynarskiego. Był bardzo przekonujący, gdy śpiewał: Nie opuszczaj mnie. Każda moja łza, szepcze, że co złe, się zapomnieć da. Zapomnijmy ten utracony czas. Co oddalał nas, co zabijał nas.

Niezwykły był także utwór "Belle" z musicalu "Notre-Dame de Paris" w wykonaniu Janusza Józefowicza, Jerzego Grzechnika oraz Krzysztofa Rymszewicza. Artyści stworzyli zgrane trio, a jednocześnie pokazali swoje odmienne barwy głosu. Warto wspomnieć, że do tej pory utwór ten śpiewał m.in. Garou.

Teatr Buffo promuje także młodych artystów. Dlatego "Je t'aime" zaśpiewała Katarzyna Granecka, zaledwie 16-letnia artystka. Trzeba przyznać, że ma piękną barwę głosu i miejmy nadzieję, że zrobi muzyczną karierę.

Nie można zapomnieć także o cudownym tangu Janji Lesar i Krzysztofa Hulboja, mistrzów tańców latynoamerykańskich, do piosenki "Strange". Mimo że Natasza Urbańska zaśpiewała świetnie, to tancerze przyćmili jej występ. Nie mogłam oderwać od nich oczu. Niezwykły był także Janusz Stokłosa, który grał na fortepianie oraz jego orkiestra.

Bardzo miłą niespodzianką tego wieczoru był występ Michała Kwiatkowskiego, polskiego artysty, który na stałe mieszka we Francji. Wokalista promował swoją nową płytę "Chopin etc.", inspirowaną muzyką wielkiego polskiego kompozytora doby romantyzmu. Kwiatkowski zaśpiewał piosenkę "Mon Âme", która opowiada o tym, co zostawi po sobie artysta ukochanej osobie. Jego gra na fortepianie oraz śpiew były niezwykle ekspresyjne. Janusz Józefowicz miał świetny pomysł, by włączyć ten utwór do programu.

To był naprawdę udany wieczór z muzyką francuską, o czym świadczą owacje na stojąco oraz dwa bisy. I chętnie wybrałabym się na niego jeszcze raz. Szkoda, że nie ma płyty z tego koncertu. Polecam "Wieczór francuski" miłośnikom dobrej muzyki.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rutkowski robi show. Zobacz InstaHistorie !

Materiał oryginalny: Bagietki, wino i śpiew, czyli "Wieczór francuski" w Studio Buffo - Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie