Bestialski mord. Wszystko zaczęło się od zwykłych jaj

Artur Hampel
Artur Hampel
Ropucha szara (Bufo bufo) zaatakowana przez pasożyta, muchę ropuszankę (Lucilia bufonivora) Artur Hampel
Pamiętacie co stanowiło przysmak Lucilii? Teraz oprócz makabrycznej historii, dodatkowo wstrząsające fotografie.

Mord, o którym mowa, w rzeczy samej zaczyna się od jaj. Jaj złożonych przez muchę ropuszankę (Lucilia bufonivora) wprost do otworów nosowych płazów. Wydawać by się mogło, że mucha nie ma szans na dotarcie w takie miejsce jak paszcza ropuchy, a jednak.

Wiosną mucha ropuszanka składa jaja wprost do komory nosowej ropuchy bądź żaby. Po kilku dniach w ciepłym i wilgotnym środowisku wylęgają się larwy, które natychmiast wgryzają się w ciało płaza i przystępują do żeru.
Nie można mówić o łaskawości natury wobec ropuchy, czy też żaby w tym przypadku. Larwy zjadają dosłownie płaza "na żywca". Konsumują jego wnętrze omijając jednocześnie główne arterie, które odpowiedzialne są za podtrzymanie życia.

Najbardziej widocznym, pierwszym objawem żerowania larw są nozdrza płaza oraz oczy. To od tych miejsc rozpoczyna się powolne jego zjadanie. Zaatakowane narządy są zdeformowane, lub też widoczne są wyraźne zmiany chorobowe. Nie trudno sobie wyobrazić jak cierpi ropucha (na fotografii ropucha szara), począwszy od rozpoczęcia żeru przez pasożyta, aż do samej śmierci.

Natura jednak nie jest całkowicie bezmyślna. Choć w sposób okrutny rozprawia się z ropuchami, to jednak nie pozwala na zachwianie równowagi w danym środowisku i nadmierny przyrost populacji tych płazów. Mucha ropuszanka jest jednym z najważniejszych wrogów naturalnych ropuch. Ze względu na gruczoły jadowe zawarte w tylnej części głowy, ropuchy nie są zbyt często atakowane przez drapieżniki. Dlatego też natura rzuciła to, co miała w swoim arsenale najsilniejszego w takich sytuacjach. Pasożyta.

Obserwowana przeze mnie młoda ropucha szara (Bufo bufo) była całkowicie zdezorientowana. Przemieszczała się w różnych kierunkach, bez jakiegoś konkretnie obranego docelowego punktu. W dodatku ową wędrówkę wybrała sobie w samo południe, przy "palących" promieniach słońca. Można zatem wnioskować, że ucierpiał również układ nerwowy płaza.

Z pewnością niemal każdy widział średniej wielkości muchę, połyskującą ładnym metalicznym kolorem w odcieniach zieleni. Muchy te występują niemal wszędzie. Warto zwrócić na nie uwagę z jednego podstawowego względu. Występowanie tej muchy w dużej populacji, świadczy o równie dużej populacji ropuch na danym terenie. Można byłoby przewrotnie stwierdzić, że im więcej widzimy much ropuszanek, tym lepiej. W końcu ropuchy, to zwierzęta niezwykle pożyteczne i dobrze jeśli jest ich dużo.

Polacy wrócili do fast foodów

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie