Nasza Loteria NaM - pasek na kartach artykułów

Czesi kupili polską kopalnię, zwiększyli załogę i kopią węgiel

Stanisław Cybruch
Stanisław Cybruch
Kopalnia Silesia
Kopalnia Silesia Krzysztof Kwaśny, CC 3.0
Był czas wielkiego rozkwitu polskich kopalń, a potem ich wielki upadek. Górnicy tracili pracę, kopalnie zamykano, bo były nieefektywne. Przyszli do Silesii Czesi, włożyli duże pieniądze, zatrudnili ludzi, uruchomili wydobycie i interes wydobywczy im się opłaca.

Od dawna wiadomo, że Polak potrafi. Od niespełna dwóch lat wiadomo, że także Czech potrafi. Prawie półtora roku temu, po przejęciu kopalni Silesia przez czeskiego inwestora, zaczęto w niej wydobycie węgla. Inwestor poniósł na to łączne nakłady ponad pół miliarda złotych, ale też podwoił zatrudnienie. Obecnie zatrudnia 1520 osób, a do końca 2013 roku przyjmie jeszcze ponad 600 osób.

Niedawno przedstawiciele Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia dokonali podsumowania dotychczasowych inwestycji i poinformowali o zamierzeniach na kolejne półtora roku. Stwierdzili, że w grudniu 2013 roku zakład osiągnie zdolność wydobywczą około 3 mln ton węgla rocznie, a wartość inwestycji przekroczy łącznie 800 mln zł.

Podkreślono, że dotychczasowe inwestycje sfinansowano ze środków własnych czeskiego Energetycznego i Przemysłowego Holdingu. Niebawem ma być zawarta umowa z konsorcjum czeskich banków w zakresie refinansowania około 70 proc. poniesionych nakładów z podjętego kredytu.

Właściciel Silesii poświęca wiele uwagi kwestiom rewitalizacji kopalni. Poinformowano, że dotychczasowe nakłady na te cele oraz na zakup maszyn i technologii (kupiono m.in. kombajny chodnikowe i kompleks ścianowy), a także na modernizację zakładu przeróbczego, wyniosły 320 mln zł – informuje dziennik.pl.

Kolejne 200 mln zł przeznaczono na tzw. przedprodukcyjne koszty operacyjne, w tym na rekonstrukcję infrastruktury podziemnej i koszty stałe. Wymieniono m.in. wiele kilometrów podziemnych rurociągów, zmodernizowano transport i przebudowano wyrobiska.

Kopalnia Silesia kupiona przez czeskiego inwestora od Kompanii Węglowej, mająca obecnie 1520 członków załogi, planuje w końcu 2013 roku mieć 2150 pracowników. Zarząd kopalni, w trosce o stopniowy jej rozwój i wzrost wydobycia, zawarł porozumienie z załogą, które umożliwia ciągłą pracę na cztery zmiany - przez siedem dni w tygodniu i 24 godziny na dobę. Będzie to pierwsze takie rozwiązanie w polskich kopalniach, które ma poprawić efektywność wydobycia.

Prezes a zarazem dyrektor generalny Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia, Jirzi Pasztika podkreśla, że kopalnia chce być liderem w efektywności pracy w polskim górnictwie, ale również liderem w dziedzinie bezpieczeństwa pracy. Silesia chce to osiągnąć dzięki czterobrygadowemu systemowi pracy oraz nowoczesnym technologiom i motywacyjnemu systemowi wynagradzania.

Prezes dodał, że teraz w kopalni eksploatacja prowadzona jest na jednej ścianie wydobywczej, z której niebawem będzie można uzyskać 100-130 tys. ton węgla miesięcznie, czyli około 1,5 mln ton rocznie. W historii kopalni Czechowic-Dziedzic to największa zdolność wydobywcza.

Za rok ma ruszyć druga ściana wydobywcza – odtąd docelowo kopalnia Silesia będzie eksploatować węgiel równolegle dwiema ścianami. Zakupiony zostanie kolejny kompleks ścianowy i powstanie największy w Polsce podziemny zbiornik węgla, na 5 tys. ton. Wcześniej nim będą pracować dwie ściany, kopalnia wstrzyma wydobycie, aby sfinalizować modernizację szybu, a więc transportu urobku i załogi.

Nasz węgiel z Silesii będzie trafiał w głównej mierze do polskich odbiorców. Zarząd nie chce zdradzić na razie nazw firm ani konkretnych klientów. Dużo mniejsza część węgla znajdzie także nabywców na rynku czeskim.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Uwaga na chińskie platformy zakupowe

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Wróć na naszemiasto.pl Nasze Miasto